piątek, 23 grudnia 2016

Sweet Home

Nie ma to jak w domu.
Kocham w nim być i dłubać w miniaturach. Nie myśleć o pracy i stresie.
Nowy, wiszący na ścianie dom dla "szesnastek" powolutku się urządza. W dolnym pokoju stoi już świąteczna choinka. Ostatnio byłyśmy też z dziewczynami na lalkowym zjeździe. Pan konduktor długo nas nie zapomni ;) Dobrze mieć czasem taki relaks. Potrzebuję go.
Na zdjęciach są nowe rzeczy które uszyłam, jednak w pełni zaprezentuję je później.
Życzę Wam wspaniałych Świąt, spokoju, żadnych zmartwień, zdrowia, ciepła od otaczających Was ludzi, lekkiej pracy, spełnienia wszystkich marzeń. Moja Kicia śle Wam całuski :) Pozdrawiam









niedziela, 4 grudnia 2016

Urządzamy się

  Mam pecha do aparatów. Dostałam wczoraj trzeci od przyjaciela "do moich lalków" ale póki nie zainwestuję w lepszy to będzie kiszka, przynajmniej przyjaciół mam niezawodnych. 
Wywaliłam jedną starą półkę pod śmietnik i zaczęłam coś cudować. 
Miał być domek dla Barbie.... a rozpędziłam się do skali 1:4
Lalki ok 42cm mają nowe miejsce do focenia i siedzenia. W pokoju mieści się bez problemu choinka 60cm ;) 
jest źle bo nie mogę zaleźć tapety. Czeka mnie jeszcze dużo prac wykończeniowych, tapicerowanie itd...
TO ZDJĘCIE TO JEDYNIE ZAPOWIEDŹ
Dużo się u mnie,
dzieje ale chyba skończę domek i inne rzeczy przed świętami.
Pozdrawiam ;)