środa, 11 lutego 2015

6 tygodni :)

Nowy rok zaczął się dla mnie bardzo pozytywnie :) Wzięłam sprawy w swoje ręce.
W ciągu sześciu tygodni pozbyłam się już ponad 10kg, zdobyłam porządną pracę na umowę o pracę (udało się za pierwszym razem) i zawarłam mnóstwo nowych znajomości. W planach mam zrobić dużo więcej. Smutny okres w moim życiu bezpowrotnie minął. Czuję się teraz jak Aga sprzed 4 lat :)
Tylko pomyślcie ile mogę zdziałać do lata :P JEST MOC!
Lalki sobie trochę odpoczną od miętoszenia przy przymiarkach (w trakcie szycia). Nie zaszkodzi im ;)
Wciąż zaglądam na blogi innych, także drodzy lalkarze nie próżnujcie :) buźki!

2 komentarze:

  1. Te 10 kilo, to chyba troszkę za dużo jak na taki krótki okres czasu? tzn. jeśli biegasz, ćwiczysz regularnie, ogólnie mówiąc spalasz to wysiłkiem fizycznym, no to wszystko o.k. ale jeśli tylko ograniczasz jedzenie i waga spada, to jest to za szybko i może pojawić się efekt jojo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Żadna dieta nie zapewni takiego spadku wagi w takim czasie bez ćwiczeń Marcinie :)
    Trener ustala mi co 2 tygodnie plan treningowy który rozbudza mój metabolizm. A ja nie opuszczam ani minuty.

    OdpowiedzUsuń