czwartek, 11 grudnia 2014

Tonner Edward Cullen - METAMORFOZA - mój pierwszy custom

Miałam do przerobienia dwie lalki na podobieństwo pary młodej. Robiłam je dla Pani Magdy, której serdecznie dziękuję za tak duże zaufanie i powierzenie mi lalek.
Wcześniej tylko doklejałam rzęsy swoim, ewentualnie pociągnęłam usta (lakierem do paznokci!) swojej tonner Ginie... z jednej strony strasznie się cieszyłam na możliwość zrobienia całkowitej metamorfozy lalki, z drugiej strony byłam PRZERAŻONA. 
Pokażę Wam jedynie nowe wcielenie Edzia, metamorfoza lalki na  podobieństwo pana młodego była znacznie większa.

Jak wygląda Edzio niemal każdy wie.

PRZED / BEFORE





 W TRAKCIE / WORK IN PROGRESS:

Myślałam że zejdę na zawał, podcinam mu te włosy, podcinam, no ale nie da się lalce obciąć włosów na zapałkę bez efektu łysienia plackowatego.. a Edzio wciąż wyglądał jak Elvis.
Miałam je tylko przyciąć, jednak chcąc upodobnić go do danej osoby tak się zapędziłam że został z niczym. 
Myślę sobie "Boże już po mnie" biegnę do komputera, klikam eBay..a Edzio tam chodzi średnio po 700-800 plus wysyłka z USA. 
PANIKA to słowo w pełni opisuje mój ówczesny stan ducha. No ale się pozbierałam i poskładałam Edwarda do kupy. Do fryzury na zapałkę wykorzystałam wcześniej obcięte włosy, idealnie też nadały się na brodę i lekkie pogrubienie twarzy. 


 zdjęcia z telefonu


Przymiarka okularów od Kena fashionistas - efekt HIPSTER czyli całkiem inny styl niż miał pan młody. 
trzeba było zrobić nowe..



Tak moje palce wciąż krwawią.. drut, blacha, gruba folia, klej.. ale chyba się udało. 





FINISH
Zdjęcia pana młodego nie umieszczę, bo lalka razem z  drugą mają być prezentem gwiazdkowym.
No i Bogu dzięki Pani Magda zadowolona z efektów, jedynie okulary dopiero po weekendzie zobaczy. 






16 komentarzy:

  1. Lubię Edzia, ale OOAK bardzo udany. Ładne brwi mu zrobiłaś, sporo lalkowiczów idzie w taki nadąsany "look", a twój lalek jest poważny, ale nie obrażony. I ta demoniczna broda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dark Beauty! to Ty z lalusiowatego chłopca zrobiłaś kawał faceta! Bardzo mi się podoba przemiana, którą zrobiłaś! Podziwiam za odwagę!! Pozdrawiam serdecznie i nie bój się eksperymentować, masz niebywały talent!

    OdpowiedzUsuń
  3. mi się podoba niesamowicie, super robota! Szkoda że nie można porównać z oryginałem młodego, no ale :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O matko ! świetna robota! Jestem pod ogromnym wrażeniem ! Zarąbisty facet Ci wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bez wątpienia lalka bardzo się zmieniła, nie da się w niej teraz poznać Edwarda. OOAK świetny, podziwiam Twój talent, ale szkoda mi Edwarda, taki był ładny, czego w żadnym wypadku nie da się powiedzieć o tym hipsterze :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak to jednak stylizacja wszystko zmienia, można być pięknym, a przy źle dobranej otoczce, wszystko przepada. Robota zrobiona bardzo dobrze, zupełnie inny człowiek tzn. lalek ;) Osobiście wolę u lalek styl lalusiowaty, takich zniewieściałych i przestylizowanych modeli, aczkolwiek... GIRLLL! YOU DID IT PERFECT! Piątka z plusem :) Jak dla mnie bomba.

    OdpowiedzUsuń
  7. A zdjęcie i tak nie oddaje jego wyglądu na żywo - wtedy jest jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kocham brodatych menów - ale temu akurat karmel na ustach raczej nie pomoże podbić niewieścich serc - choć osobiście zostawiłabym go takiego, jak Pan Tonner go zatwierdził :) a teraz przypomina i mnie i memu ślubnemu pewnego przystojnego aktora, naprawdę przystojnego, nie to co E....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta lalka została specjalnie zakupiona w celu zmiany, więc nie widzę sensu by nagle zostawiać ją w wersji oryginalnej. To moja pierwsza próba, lepszy karmel jak czerwona szmina która wychodziła mi wcześniej.. wtedy to by dopiero głupio wyglądał. Nie jestem arcyzdolna, przede mną jeszcze dużo nauki w tej kwestii.

      Usuń
    2. też nie widzę sensu mieć dokładnie takiego samego Edzia jak inni - ten młody atrakcyjny od zaraz model jest akurat

      Usuń
  9. Duże BRAWA! Zdolna bestia z Ciebie. Efekt jest fantastyczny. Zdecydowanie wolę Twoją wersję niż oryginał.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki Wam wszystkim za tak dobre opinie, będę dużo ćwiczyć by następne ooaki były bardziej realistyczne. Ten mój pierwszy raz był dla mnie nowym wyzwaniem. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli to był pierwszy raz to...ja wysiadam ;-)Też mam tego 'lalka; i jedyne na co się odważyłam to pomalowanie brody kredkami he he,a tu proszę pełna profeska,Gratuluję talentu i proponuję go rozwijać,a z pewnością stanie się Pani konkurencją dla innych.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajnie Ci wyszła ta przemiana, podziwiam. Moim zdaniem w okularach od Kena też świetnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ciekawa przemiana. Zupełnie inny lalek z niego :) Podoba mi się flock, bródka i te okularki :)

    OdpowiedzUsuń