wtorek, 9 września 2014

Szał butów 1/4 - part 2 + zapowiedź

No nie mogłam się powstrzymać by jeszcze paru nie dokupić!

Poprzednie 9 par wczoraj przyniósł listonosz i cały dzień kipiałam szczęściem. 

Moich 8 lalek 16" ma teraz w czym wybierać.. ale chętnie też podzielą się obuwiem z nową FR która właśnie do mnie leci :D Kiedyś miałam ogromny problem z jej sprzedawcą, ale ja też nie jestem bezbłędna więc dałam mu drugą szansę i ufam że transakcja zakończy się pomyślnie. 

Mogłam co prawda nie kupić żadnych butów i kupić jeszcze jedną droższą FR aleee.. chyba lepiej mieć mniej a dobrze ubrane. W końcu nie liczy się ilość ale jakość. 

Poza lalkami i ich obuwiem kończę szyć transporter w którym zmieści się minimum 8 szesnastek (") 
21 września szykuje się zjazd kolekcjonerów i wreszcie lalki dotrą na niego w pełni bezpieczne. 

A teraz cieszmy oczęta :D

1. Nie mogę pokazywać swoich planów zakupowych przyjaciółce bo potem rosną o kolejne pozycje :P 
No ale na nie nie musiała mnie długo namawiać !

 2. Czekoladowe lakierowane botki niby uniwersalne ale niebanalne

3. podoba mi się ich fason i przeszycia

 4. Ciężko było wybrać kolor z tak wielu, ale już wiem co do nich uszyję :)

5. Te buciki będą dobre na FR16 i Tulabelle, "antośki" będą musiały to przeboleć. 

 6. Klasyka zawsze pożądana, fajnie że nie są matowe :)

7. Czerwonych szpilek także nie mogło zabraknąć ! A te są sexi :D 


Nie..to jeszcze nie koniec mego szaleństwa w tym roku ;)

4 komentarze:

  1. te szare botki, ech
    wszytskie sa super
    ale te szare..a jak sie jeszcze pomysli jakie to jest malenstwo a jak realne...
    ale ja swoich lalek az tak nie kocham by im kupowac lepsze buty niz dla siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widzę szafkę pełną pięknych szpilek, w których nie chodzę to mi nie żal.
      Kocham szyć dla lalek, a kompletny strój z butami i nieograniczone możliwości fotografowania cieszą podwójnie - sukienki które już zdążyły mi się znudzić z dobranymi bucikami znowu cieszą oko :)

      Usuń
  2. dłuuugie czarne szczęście to jest to!!!
    kozaczko-szpilkami bym nie wzgardziła nigdy -
    ani dla się ani dla mej Uleńki - we wszystkich
    barwach tęczy, rzecz jasna :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Buty "na prostytutkę" czyli na "Pretty Woman" zdecydowanie najfajniejsze :) do kościoła w niedzielę na mszę, jak znalazł... ja bym w nich poleciał :) się do szkoły katolickiej chodziło, to się wie jakie zboczuchy tam pracują :)

    OdpowiedzUsuń