poniedziałek, 26 maja 2014

Lalkowy leń i kolejna 16"-tka w drodze

18 maja byłam na zjeździe kolekcjonerów lalek w Lublinie. Narobiłam zdjęć ale nie chciało mi się ich obrabiać, tak samo było z nową suknią dla FR Anais. Nie napisałam żadnego postu i łudzę się że to nadrobię. Nie mówiąc już o tych wszystkich rzeczach które zaczęłam szyć i zostawiłam w połowie. Mam jeszcze jeden problem - 22 lalki w skali 1:6 i jedną w 1:12 można ładnie wyeksponować w tak maleńkim pokoju.. Ale jak dochodzi do tego 7 olbrzymek w skali 1:4 i do tego dzisiaj zamówiłam ósmą.. gdzie ja mam je postawić żeby to miało wygląd i się nie walało po domu ? Uch.. zaczynam panikować. Zdałam sobie sprawę że w ciągu roku - bo przez ponad pół roku nic nie kupowałam- nabyłam całą gromadkę szesnasto-calowych lalek od Roberta Tonnera i firmy Integrity Toys.. jakim cudem ? Że tak to ujmę, nie sram kasą, pracuję jak już to dorywczo i nie zrobiłam z nikogo jelenia co by mi to hobby sponsorował (i nie zamierzam). A jednak sama przed sobą wstydziłam się przyznać, ale jestem mistrzem oszczędzania :D jak patrzę na te swoje plastikowe dziewanny to mam wrażenie jakbym się na jakąś górę wdrapała..w szpilkach. Bogu dzięki mimo to nie jestem takim dusigroszem żebym na bliskich oszczędzała czy o siebie nie zadbała tylko już hobby i klapki na oczach. Czyżbym nareszcie osiągnęła równowagę ? Fajne uczucie. ale GDZIEŚ muszę dorobić jakąś półkę. Słyszę że przeważnie trzymacie lalki w pudełkach.. ale mój pokój i tak już zrobił się stricte lalkowy więc jakoś nie mam serca trzymać lalek "w szafie". Ich widok mnie inspiruje.
Wiem że wiele razy mówiłam że koniec z tonnerkami w mojej kolekcji, ale jak tylko wypatrzyłam że Tonner wyprodukował nową całkiem odmienną od reszty serię lalek Deja Vu, no to już wiedziałam że kiedyś jakaś się mi do domu przybłąka. Wszystkie są piękne. Wybór jest naprawdę trudny. Ich ceny bardzo się wahają od 99 do prawie 300$ w epokowych sukniach. Ja jednak jako osoba szyjąca nie czuję przywiązania do firmowych ubranek, co więcej ubranko tego modelu lalki w moim mniemaniu jest tragiczne. Udało mi się znaleźć aukcję z golasem no i kliknęłam "kup teraz". Tak więc czekam na Penelope Brewster o ciemnych miedzianych włosach, błękitnych oczach i na ciałku przypominające to monsterkowe. Te lalki mają w sobie maksimum wdzięku i jak to określił kolega Jacek "subtelny erotyzm na twarzy". Jak już koledzy namawiają mnie do zakupu , a koleżanki które zawsze krzyczały bym wreszcie jakąś kasę na koncie dłużej przetrzymała piszą "kupuj, zamawiaj" no to Wiecie.. poczułam się ROZGRZESZONA. Jako że zbliża się dzień dziecka a ja mam w sobie z niego jeszcze całkiem sporo (humoru) -co mnie trzyma z dala od psychiatry- to też będę świętować A CO :P A teraz parę zdjęć poglądowych z sieci (http://forum.dollplanet.ru/viewtopic.php?f=22&t=44942)






No i żebym teraz znowu nie zapeszyła, jak wcześniej z Anais i oby gdzieś mi tam jej ocean po drodze nie wchłonął.. bo bankrutowi taka wizja się nie uśmiecha. Brrr..

10 komentarzy:

  1. mi się bardzo one podobają!!!
    Mam je gdzieś na łyszliscie!

    OdpowiedzUsuń
  2. O matko. Nie widziałam jej wcześniej.. Jest piękna <3

    OdpowiedzUsuń
  3. piękniutka,na szczęscie ja ...barbi etc;) ale naprawde urocza.
    ja mam ten ikeowski szklany regalik, tylko tonerki tam nie da sie postawić , za to ładnie moga siedzieć, , barbi za to mozna spokojnie wstawić ,że szklany, ze wszytskich stron to dobrze widać, no i sie nie kurzy i pakowny a nie zajmuje zbyt wiele miejsca, no i mozna na upartego postwić jeszcze coś na górze.Tylko 200 stóweczki, niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ciężko na ścianach miejsce znaleźć, a o podłodze to mogę zapomnieć takie małe mam mieszkanko.

      Usuń
    2. albo rybki albo akwarium?
      nie wierze w to "nie mam miejsca"
      to zawsze jest kwestia tzw wyboru między przedmiotami- :)


      Usuń
  4. Piękna panna do Ciebie jedzie/płynie/leci <3 też mam na nią chrapkę od momentu kiedy tylko się pojawiła. Gratuluję zakupu!! Już jestem ciekawa co dla niej stworzysz?? Pokazuj ją jak tylko przyjdzie!!! Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna jest! Ja na razie to tylko na używane Barbie sobie pozwalam ale mam ogromna chrapkę na jakąś "porządną" lalę. ...może kiedyś ;) ...a teraz z podziwem podglądam Twoje cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. też się nią zauroczyłam, choć wtedy wpadła mi w oko jako blondi wystylizowana na lata 30, 40-e ale sam pysiałek - mniam a i ta połyskująca miedź - warto ją mieć!!!
    pozdrawiam cieplutko i trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliczne są te blondynki - bardziej eteryczne, ale u mnie odpadają w przedbiegach. Cała moja kolekcja jest "dark" więc nawet ta miedź na jej tle się wyłamuje. Kiedyś byłam uprzedzona do blondu przez chłopaka debila, mimo że pozbyłam się uprzedzeń, mam super koleżanki które mają nawet tlenione włosy, to wciąż jestem konsekwentna w doborze lalek.

      Usuń
    2. i ja generalnie prędzej zerknę ku ciemnowłosym oraz rudaskom - choć w przypadku porcelanowych panienek wiele ślicznotek jest jasnowłosych, więc chyba wyjdę poza własne uprzedzenia

      (podobał mi się pewien Pan, ale przepadło - nie mogłam wytrzymać blasku Jego blond czupryny - aktualnie mój ślubny to rasowy barczysty ciemnowłosy men o egzotycznym wykroju kolorowych oczu a córa jest zachwycającą mieszanką o włosach barwy łanów zbóż)

      Usuń