wtorek, 4 lutego 2014

Jestem z Wami już 2 lata :)

Wcześniej zawsze miałam poczucie że czegoś brakuje w moim życiu..takiej jednej rzeczy którą mogłabym robić zawsze, do której mogłabym powracać mimo ciągłego wywracania się życia do góry nogami. Tą stabilność zapewniła mi moja pasja jaką zaraziłam się oglądając zdjęcia Waszych cudownych lalek. 
Czuję niesamowitą wdzięczność że mogę robić coś co naprawdę kocham. I prócz czasu i pieniędzy nie ma innych przeszkód bym się w tym realizowała. 
Wciąż się uczę, poznaję wspaniałych ludzi i widzę coraz nowsze lalki o których wcześniej nie miałam pojęcia. Lalkarstwo jest dla mnie swego rodzaju dziedziną sztuki która ma wiele gałęzi, dlatego tak łatwo każdy może się tu odnaleźć.. hobby idealne, sama bym sobie takiego nie wymarzyła.
W drugim roku przerzuciłam się na większą skalę - 1/4 czyli lalki 16" ale coraz częściej myślę o większych przedstawicielkach lalkowych piękności. W tej chwili mam tak dużo lalkowych bibelotów, tkanin i innych przydasi choćby krawieckich, że coraz częściej myślę o wykorzystaniu pustego pokoju siostry na pracownię krawiecką. Miałabym wtedy więcej chęci do szycia :)

muszę o tym koniecznie pogadać z siostrą :)

Często też zastanawiam się jak wyglądają osoby z drugiej strony monitora gdy odwiedzam Wasze blogi, nie wszystkich mam niestety okazję poznać, więc troszkę Was ośmielę :D

Dziękuję że cały czas jesteście ze mną i mogę się z Wami dzielić i smutkami i radościami, 
jesteście Kochani :*

9 komentarzy:

  1. no, jak ja bym była taką młodą niebanalnie ładną to też bym była smiała:)) ale fajna idea i może się zdecyduje też
    co do pokoju - to masz racje, chyba najgorsze jest to rozkładanie ,składnie i skrawki, nitki itp po całym domu i cholerne koraliki:))w cukrze;))
    a z powodu dwu lat bloga , wszelkiego miłego

    OdpowiedzUsuń
  2. tak trzymaj - pozytywnie! I ośmielasz bardzo, sam nie raz o tym myślałem :D Powodzenia! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego - rocznicowego, ja jestem od półtora roku,,
    ale i tak bym nie odważyła się pokazać :)
    Jesteś taka młoda i śliczna :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję drugiej rocznicy! Mam nadzieję, że Twój blog będzie obchodził jeszcze nie jedną rocznicę :)
    Jesteś naprawdę piękna, zazdroszczę! Jedna z moich koleżanek jest bardzo do Ciebie podobna, mogłabym was pomylić na ulicy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam! Bardzo pozytywny wpis:) Cieszę się, że już lepiej się czujesz. Nie mogę wspomnieć o tobie samej...Piękna dziewczyna z ciebie! Przypominasz mi Esmeralde z "Dzwonnik z Notre Dame".

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję wszystkim :))))) miło mi i słodko :P
    pozytywnie zaczyna być, czas goi rany, a już z pewnością ten spędzony w wesołym gronie znajomych :) staram się nie myśleć, nie analizować i żyć teraźniejszością, wytyczyłam sobie kilka celów do zrealizowania na ten moment, później będą kolejne, i w ten sposób nie będę miała czasu na paranoje..

    a z tym moim wyglądem to chyba raczej kwestia dobrego ustawienia się do obiektywu ;)

    Pozdrawiam :***

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego najlepszego życzę - jeszcze długich lat blogowania i wspaniałych pomysłów na ubrania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestes Kobieta z charakterem ! ;-) A takie lubie !!! Wszystkiego naj !!!Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. ponoć "piękno jest w oku patrzącego" - i to nic zdrożnego, nawet wielce pozytywnego - tyle życzliwych duszyczek i każda z nich - ja również - widzi i opisuje co czuje, więc: Esmeraldo - uderz w dzwon swych pragnień i nadziei i urządź piękną a tak potrzebną pracownię, warsztat, zakątek dobrych myśli... sił i chęci życzę, zachęt nie skąpię...

    OdpowiedzUsuń