sobota, 11 stycznia 2014

Pomysłów nowych znowu kilka..


Nie tracę dobrego humoru i szyję dalej, uszyłam kolejne 3 zestawy jesienno-zimowe. W skład każdego z nich wchodzi płaszczyk. Czeka Was cały wachlarz fasonów, tkanin i wzorów. To że przez niektórych jestem uważana za "kolekcjonerkę wyklętą" niczego w moim życiu ani hobby nie zmienia. Możecie dalej pisać chamskie komentarze, walić aluzjami, robić wokół mojej osoby kupę smrodu (to chyba niektórzy nawet kochają), lub na znak protestu nie komentować żadnego mojego posta. A ja wtedy będę szyć jeszcze więcej i jeszcze lepiej, bo to zwyczajnie kocham i nikt mi tego nie obrzydzi. Są też inne plusy tej sytuacji, ludzie fałszywi szerzący herezje na mój temat sami poszli w piździec z mojej strony, zostali tutaj Ci prawdziwi i warci uwagi. Pozdrawiam

9 komentarzy:

  1. Chciałabym taki płaszczyk dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejny świetny płaszczyk (w sam raz na zbliżającą się zimę - podobno)! Gina wygla cudnie podkolorowana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że pojawi się tu dużo zdjęć. Będę mogła w spokoju zazdrościć Ci talentu. Kiedyś postanowiłam uszyć płaszcz. Wyszedł poplątany kawałek materiału... Gratuluję! Twój jest wspaniały!

    OdpowiedzUsuń
  4. świetnie się prezentuje - super !

    OdpowiedzUsuń
  5. podmalowałas jej oko? i zrobiłas cos z włosami?
    niesamowite ma te niebieskie oczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do posta z 20.01.2014 "metamorfoza Giny"

      Usuń