sobota, 27 lipca 2013

Zwierzątka skazane na śmierć w chińskich breloczkach. RATUJMY JE !

Podpisujemy petycje !!! Ja już to zrobiłam.
Na chińskich dworcach kolejowych i przystankach metra od niedawna można kupić nietypowe breloki. Plastikowe torebki, o wymiarach ok. 7 cm, wypełnione są kolorową wodą i…rybkami, jaszczurkami lub dziećmi żółwia, .
Torebki są szczelnie zamknięte, więc do zamkniętych zwierząt nie dochodzi tlen, nie ma tez sposobu, by żółwie karmić. Mimo to sprzedawcy breloków zapewniają, że dzięki rozpuszczonym w wodzie “kolorowym odżywkom” zwierzęta nie będą głodne i z całą pewnością przeżyją kilka miesięcy.- prawda jest taka że żyją maksymalnie do 2 miesięcy . Najczęściej umierają już po tygodniu.

Mimo tego, że wiele grup zajmujących się ochroną zwierząt rozpoczęło protesty, breloczki nadal są sprzedawane, ponieważ w Chinach nie istnieje jednolite prawo dotyczące ochrony wszystkich zwierząt.

- Chiny mają prawo chroniące wyłącznie zwierzęta żyjące na wolności, nie hodowlane czy domowe - wyjaśniła Qin Xiaona, dyrektor jednej z organizacji walczącej o wprowadzenie przepisów chroniących wszystkie zwierzęta. - To nieludzkie, żeby zamykać żywe zwierzęta w plastikowych torebkach i sprzedawać !!!

Możesz sprzeciwić się temu bestialskiemu procederowi podpisując petycję na największej i najbardziej skutecznej platformie społecznościowej na świecie
http://www.avaaz.org/en/petition/Petition_contre_les_amulettes_danimaux_vivants_en_Chine/?azOcdfb.... Zrób to TERAZ!
Takim ludziom mam ochotę zrobić to samo co oni tym biednym maluchom ;(

czwartek, 25 lipca 2013

DWIE CAŁKIEM RÓŻNE OD SIEBIE /SUKNIE / SUKIENKI




W bólu ponoć tworzy się najlepiej..
wzięło mnie na wybielanie zębów i teraz cierpię, ust otworzyć nie mogę, jeść, mówić..
ale mogę szyć, więc uszyłam dziś 2 rzeczy.

pierwsza to ołówkowa sukienka w kolorach które były na butach moich marzeń, a których nie zdążyłam upolować więc tak na pociechę się nimi zainspirowałam.


Druga długa suknia z bogatym wykończeniem

Co o nich sądzicie  o kolorach, kroju, detalach w tych sukienkach? 





wtorek, 23 lipca 2013

Coś nowego, coś długiego

Hej..znowu coś uszyłam i sypię tu postami dzień po dniu..ale o i tak mało jak na to co chciałabym  robić :)
Muszę pisac pracę, w domu też nie brak obowiązków więc nie zawsze mogę usiąść do maszyny, a jeśli już to tak "migusiem" bo zaraz jest krzyk że nie zajmuję się tym co trzeba. Tak więc zdjęcia znowu na szybko - wybaczcie.





poniedziałek, 22 lipca 2013

Sukienki dla nowej tonnerki

Cyganka zdjęła swój strój na rzecz codziennych ciuchów, jednak nie porzuciła swojego stylu. Uszyłam jej dwie sukienki jedną ze skromniejszym wzorem - na drugiej wzór jest odwrócony.
Chciałabym nadać jej imię, może właśnie typowo cygańskie lub inne które pasowałoby do jej urody, ale mam jeden wielki mętlik. Może macie jakiś pomysł?







 i drugi wzór




środa, 10 lipca 2013

Urządzamy domek Lundby

Domek dotarł już wczoraj.
Okazało się że to domek powystawowy, co nie było opisane w aukcji.
Ale spodziewałam się tego bo kosztował mnie zaledwie 220pln z wysyłką, gdzie za nowy zapłaciłabym ok 500.  Za pozostałą kasę można go nieźle wyposażyć :)

Podam Wam wymiary tego domku, bo mnie szlag trafił jak nie mogłam nigdzie znaleźć.
 Wysokość domku - 47cm
Szerokość/długość domku - 62 cm
Głębokość domku z wysuniętym basenem - 42 cm


Wysokość pomieszczeń/pokoi - 15,5 cm
głębokość domku - 21 cm
długość sypialni - 30 cm
długość salonu - 37 cm
szerokość kuchni - 16 cm

Domek rozpakowała Barbie Hard Rock Caffe  - mała dal to maskotka pozostałych lalek :)


Detale tego domku mnie zachwyciły, miękka wykładzina w sypialni,
I te parkiety na tarasach... 

 Jeśli masz kotka w domu, to bez obaw! W domku są szybki które możesz w każdej chwili wysunąć jak szufladkę i opuścić do dołu. Moja Kicia uwielbia tą małą lalkę, uwielbia ją "kraść" i nosić po domu, albo wygarniać łapą mebelki..i ogólnie robić małą rozpierduchę. Teraz bez obaw mogę domek postawić nawet na podłodze i Kicia nic z niego nie wyciągnie.




Domek z założenia ma sypialnię, kuchnię otwartą na salon i łazienkę.
Może zachowując skalę 1:18 upchnąłby kuchnię w salonie, ale ja lubię przestrzeń. Dlatego zrezygnowałam z łazienki - najwyżej lalka będzie robić do basenu :D 

Już wczoraj zapragnęłam zmian !
I rozpoczęłam remont domku. Zniknęły pstrokacizny z sypialni i paskudne różowe niby-kafelki z łazienki. 
Dziś od rana bawię się w glazurnika i z łazienki zrobiłam kuchnię :)
tzn jeszcze ją kończę. Projekty były dwa:
pierwszy z niebieskimi kafelkami na podłodze i super "słitaśną" tapetą w części jadalnej.. ale było zbyt niebiesko.
 Cały domek zrobił się niebieski. Więc zdecydowałam się na całkiem inny wzór.
Teraz kuchnia prezentuje się tak..sorki nie ma kto tego gruzu zamieść..  ;p

























Sypialnia zamiast kolorowych pasków tonie w niebieskościach - ale to dopiero początek.
Domki Lundby są w skali 1:18
Wszystkie mebelki jakie w nim umieściłam są w skali 1:12
Dałam radę... ufff
myślałam że się nawet nie zmieszczą.

W salonie dodam gdzieniegdzie tapetę, którą wybrałam jeszcze nim domek do mnie dojechał. Okazało się że kolory idealnie do siebie pasują. Zrobiłam też prototyp stolika z mojej bransoletki która podpasowała mi na nogę :D Stolik ma nawet nazwę :) - "Szmaragdowy Gród"

W domku Lundby zadbano nie tylko o sztuczne oświetlenie. Oprócz całej masy gniazdek do podłączenia lampek i żyrandoli, w domku są świetliki. Dzięki nim do salonu i kuchni wpada dzienne światło. A to sprawia że domek wygląda jeszcze bardziej realistycznie :) Ja teraz robiłam zdjęcia z lampą więc póki co nie wykorzystałam potencjału tego domku.

 UWAGA
 mam mebelki dla little dal/pullip i innych lalek / 1:12- piękne, ale nie pasują do projektu. Dostałam je w prezencie od Kate, dlatego nie sprzedam ich, ale chętnie wymienię się na inne mebelki / akcesoria / ubranka dla lalek. Jeśli ktoś jest zainteresowany to śmiało :)
 Kanapa + fotel
 a tak wyglądał cały domek wczoraj z inną kuchnią itp..
Jestem ciekawa Waszych opinii :)
Pozdrawiam :)

poniedziałek, 8 lipca 2013

LUKSUS W MINIATURZE / domki dla lalek / modern

 Już jutro, lub pojutrze dostanę swój modernistyczny domek dla lalek firmy Lundby. Nie mogę się doczekać by zobaczyć czy jego wymiary nie będą zbyt małe.. 

Kocham nowoczesne domki dla lalek, od zawsze się nimi zachwycam. Te wiktoriańskie też kruszą serce..ale jestem bezwzględnie zadurzona domkami z poniższych zdjęć. Jeśli Lundby okaże się za mały, już dziś wiem że z pewnością podejmę się budowy domku od podstaw i spełnię swoje marzenie. W dzieciństwie nie marzyłam o takim domku, wtedy jeszcze takich nie było.. ale cieszę się że kiedyś własnym dzieciom będę mogła sprawić ten najlepszy :D choćby własnoręcznie zrobiony i nie za ciężkie pieniądze.


MIŁEGO OGLĄDANIA :))) te domki pobudzają wyobraźnię
Panie Kurierze - szybciej ! xD