środa, 27 marca 2013

Tales of the Arabian Nights Barbie & Ken - są u mnie :)

 Dziś wieczorem dotarł mój baśniowy giftset :D 
Czym prędzej dorwałam się do paczki - a tam w reklamówce ze Smyka kryły się te cudeńka.
W tym całym szale rwania tektury uświadomiłam sobie że gdy dostaję przesyłki od innych kolekcjonerów - i jakaś jest zapakowana dodatkowo w reklamówkę - to właśnie ze Smyka :D hahah
Szybko jednak się otrząsnełam, otworzyłam wieczko i było słychac tylko ....wooooooow :D
 Sułtan to niezłe ciacho :D Nie dziwię się Szeherezadzie że tak wciąż na niego zerka z boku..
chłopak świci się od tego złota jak psu jajca na Wielkanoc. I ma całkiem przyjazne lico.
I ten wąsik taki krejzi..

 Ale niech Was ten widok nie zwiedzie, spójżcie na ostrze które ma za pasem ! 
Teraz już wiem dlaczego Mattel nie robi poprawnych anatomicznie lalek .. urżnąłby sobie jak nic!
A tak nie zrobili i oszczędzili mu bólu :D
 Widać że Sułtan żadnych wygód sobie nie szczędzi, a i pohasać lubi .. to mu uszyli prawdziwe miękkie kapciosze. Nie jakieś gumiaki jak Kapitanowi Sparrow - tamten non stop po wodzie łazi, więc przynajmniej ma nieprzemakalne.
 
 No a teraz z rączki do rączki..
 i jesteśmy przy Szeherezadzie :) Prawdziwa z niej piękność o facemold'zie zwanym Goddess
 Taniec siedmiu welonów to dla niej pestka, tyle tego na nią nawinęli :D Dekolt i pępek na wierzchu jak na arabkę przystało, łańcuszki, biżuteryja, i sułtanowi nie trzeba sziszy by kręciło mu się w głowie.

 Tkaniny suto zdobione kuszą kolorem, na nogach miękkie trzewiki na twarde polskie chodniki..
 nie no żart :P
 " A teraz kochana choć na kolana, zobaczysz potęgę swojego Sułtanaa !"

"lepiej wyjmij tą kosę zza pasa, i nim pokażesz jak jesteś wielki, opowiem Ci jak pozbawić nerki jednym ruchem reki. Co prawda mieszkamy u Dark w kryształowym pałacu, lecz spójrz tylko co się dzieje pod blokiem na placu.. tam krążą całe baśnie i bajek tysiące o tym że żyć jak sułtan tzn za państwowe pieniądze"
 
 Tak kocham mój kraj, i moje patologiczne osiedle :P


Spójrzcie jaki cudowny najwspanialszy najpiękniejszy Gratis dostałam ! Latający dywan ! Teraz będę bała się uchylić okna bo mi sułtana w świat poniesie :D cały czas mam wrażenie że to taki lekkoduch :P
 Zresztą..sami zobaczcie.. :P


zdjęć będzie więceeeeeej xD

10 komentarzy:

  1. Hahaha uśmiałam się...
    Ale ten sułtan naprawdę niezły, mrrr. W moim typie, haha. Ja chyba durnieję, ostatnio "zakochałam" się tak w lalce MH Clawd Wolf.
    A ja miałam takich brzydkich Kenów jak byłam mała, buuu!

    Fotel pasuje do nich idealnie!

    Trzeba pomyśleć nad mebelkami, taaak, Dzięki za pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm... a co on ma pod ręcznikiem na głowie? Włosy moldowane czy prawdziwe?
    Teraz już wiem czemu "mój" sprzedawca pomylił Morganę z Szeherezadą- mogły by być siostrami!
    Jaki fajny mikro słonik :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne lalki!!! Gratuluję wyboru:) Uwielbiam te klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne lalki!! Widać, że postanowienie z kupnem lalek "teatralnych" jak wpominałaś idzie niezle :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Lalki z charakterem! Piękne i niezwykle dopracowane. I muszę przyznać, że z tej dwójki to Ken mnie zachwycił! Zrobili strasznie przystojnego lalka (tak, tak - ten wąsik!)!!! Te materiały, wzory i kolory - po prostu wspaniały!
    No i tekst... Wczoraj myślałam, że nie przestanę się śmiać! ;)))
    I w końcu szklany pokój ma swoich lokatorów!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ona jest prześliczna! Obydwoje będą idealnie pasować do Twojej arabskiej dioramy!
    Nie mogę się doczekać zdjęć pokoju z nowymi lokatorami, już wcześniej był wspaniały, ale teraz to dopiero będzie przyjemnie to oglądać:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ależ cacko!przepiękna z nich para,bardzo podoba mi się twarz Sułtana i stroje! no i twoja "poezja" :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Oooooo, oczy mi wyszły! Oboje cudni, ale Kenio aż u mnie odgłos ssania w żołądku wywołuje. Magia, panie, magia!
    W dodatku obydwoje nieźle się w naszej rzeczywistości orientują i mają gadane :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oni są boscy! Rewelacyjnie wpasują się w Twoją orientalną dioramę. Przy czym to ON skradł bardziej moje serce;)

    OdpowiedzUsuń