piątek, 15 marca 2013

Poskromiłam bestię !

Czyli maszynę którą wygrałam w konkursie Łucznika (06.2012) czyli Marylę 2012 :D
Moja Pani Motylkowa (Lidia 2016) niestety zgonuje do dzisiaj.. wczoraj dopiero odkryłam jak zmienić trybz  nawijania nici na tryb szycia (olaboga), niepotrzebnie sugerowałam się ustawieniami w motylkowej bow  Maryli to jest dziecinnie proste tylko ja głupia na to nie wpadłam..
A jak dziś się do niej dorwałam to zaszalałam..uszyłam ...uhm.. ..3 sukienki floral, 3 sukienki czerwone z ćwiekami..i 2 paris.. i jeszcze 1 na zamówienie..   O ! :D 

naprawdę stęskniłam się za szyciem..czułam taką niemoc ! I jeszcze te zaległe zamówienia.. jak dobrze że wygrałam drugą maszynerię..uh

która z sukienek podoba Wam się najbardziej ?




11 komentarzy:

  1. W końcu możesz robić to co najbardziej lubisz! Rewelacyjne sukienki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hello from Spain: I like all your clothes but my favorite is Paris. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie są super. Ale ta czerwona, tak bardzo mi się podoba, że chciałabym taką dla siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. trzecia, definitywna wiosna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne sukienki! Ale Paris jest naj, naj, naj :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzecia,taka kwiatkowa,wiosenna sama bym taką chciała:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A już się bałam, że dłużej nam przyjdzie poczekać na twoje dzieła!
    Cieszę się, z "poskromienia" i czekam na więcej kreacji!

    OdpowiedzUsuń
  8. Podobają mi się wszystkie, ale najbardziej czerwona z ćwiekami^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta paryska mi się podoba najbardziej ^^

    OdpowiedzUsuń