niedziela, 24 lutego 2013

Nie ma słów którymi mogłabym to opisać!

Więc napiszę tylko -chciałabym uszyć te stroje dla moich lalek !
Przed Państwem pokaz kolekcji spring 2013
Ulyana Sergeenko !
Te struktury, te detale, uhhhh
zobaczyłam pokaz na fashion tv i biegłam na górę by Wam to pokazać !

jakiś czas temu trafiłam tez na kolekcję Elie Saab
i tak samo mnmie urzekła
i ta kolorystyka
założyłabym każdą z tych sukni

Raczej nie zdarza się bym śledziła trendy, ogladała pokazy, kupowała gazetki o modzie i gwiazdach. na te filmiki trafiłam przypadkiem. Elie Saab obejrzałam przy okazji szukania czegoś w google, a Ulyan'e jedząc niedzielne śniadanie.  Obie kolekcje są dla mnie niezwykle inspirujące, tylko szkoda że jestem leniem :D

sobota, 23 lutego 2013

Wyjeżdżam

Tak jak w tytule, nie będzie mnie kilka dni. Informuję o tym gdyż jestem w  trakcie realizacji zamówień. Wszystkie dopnę w następnym tygodniu. Poważnie zastanawiam się nad kupnem maszyny którą mogłabym wozić ze sobą w torbie podróżnej, ale boje się że to chińskie gówienko z allegro tylko będzie mnie denerwować i będzie się w nim psuć wszystko po kolei.
Moja Łucznikowa pani Motylkowa zaczyna mi się buntować. Zacina mi się pedał i szyje mimo że nań nie naciskam,  spaliła mi się też żarówka. Zawsze tak się dzieje jak mam zrobić coś ważnego.


Lalkowo stoję, ale jestem w fazie realizowania dużego projektu, z dioramą jakiej w Polsce być może nie widzieliście. W przyszłym tygodniu mam dostać jej wyposażenie robione na zamówienie.

w kwestii zamówień - wrócę i ostro zabieram się za kończenie szycia - no i muszę coś zrobić z maszyną.

Miłego weekendu !

poniedziałek, 11 lutego 2013

Ten rok odmienił moje życie :) (nowa lalka)

Tak Kochani, dziś mija rok od kiedy prowadzę bloga. W ciągu tego roku nauczyłam się mówić - jestem szczęśliwa.
Jak się okazało, nie potrzebowałam do tego grubych imprez, grona znajomych i ciągle brzęczącej komórki.
Nie zadawałam sobie pytania-czy ktoś o mnie pamięta?
albo- co dzisiaj mam robić ? Nie spędziłam połowy tego czasu na przygnębiającym rozmyślaniu, analizowaniu swojego życia, zadręczaniu się..jasne bywały i takie momenty ale było ich już zdecydowanie mniej.
A wszystko dzięki temu że odnalazłam coś co naprawdę lubię i chcę robić, co zawsze będzie mnie ciekawić, coś co nigdy się nie nudzi, coś co daje mi nieskończoność pomysłów i nowych możliwości - SWOJĄ PASJĘ.
A tą pasją okazało się lalkarstwo.
Pamiętam ten dzień jakby był wczoraj. Dzień w którym dałam swojej małej sąsiadce lalkę, i siadłam razem z nią nad siatką pełną szmatek-zaczęłam szyć. Może pierwsza sukienka dla lalki nie była idealna..ale poczułam wtedy coś o czym od wielu lat bardzo marzyłam- spokój.
Wolność od strasznych myśli które zatruwały mi życie. Nie mogłam w to uwierzyć- ale potrafiłam w tej chwili nie myśleć o niczym innym, po prostu szyłam.. sądziłam że nigdy nie znajdę sposobu..
Dzięki lalkom czuję tę wolność kiedy tylko chcę. I mam to poczucie że mam coś swojego, tylko mojego, na co sama zapracowałam, czego nikt nie ma prawa mi odebrać. Tak w ciągu roku zgromadziłam całą kolekcję.
Mam około 25 lalek- w tym Barbie, 2 tonnerki i jedną little pullip dal.

Dziękuję Wam wszystkim za to że pomogliście mi poznać świat lalek i go zrozumieć, dzięki Wam zdobyłam w tak krótkim czasie dużą wiedzę na ich temat i teraz mogę dzielić się nią z innymi. 
Dziękuję także tym którzy czytają/zaglądają na mojego bloga i motywują mnie do dalszego tworzenia :)) 

Dziś Moja Barbie Spain którą zdobyłam na drugi dzień po odwiedzinach u Kate - tak jestem wariatką :D
Myślę że b. dużo zyskała po przełożeniu ją na ciałko model muse :D ta sztywna kluska nie pasowała do jej gorącego temperamentu :D


Uwielbiam jej balejaż na włosach :D

piątek, 8 lutego 2013

Barbie Legend of Ireland - Aine

Dzień przed przyjazdem siostry z Irlandii (nie widziałyśmy się rok) zawitała do mnie irlandzka boginii miłości - Aine
To druga lalka z facemold'em Mackie w mojej kolekcji. 


Po wizycie u Kate doceniłam piękno lalek kostiumowych, mam ich już parę i robią na mnie największe wrażenie. Muszę się postarać o odpowiednie stroje dla moich barbie Basics by teraz nie wyglądały jak szare myszki.
Coraz bardziej skłaniam się w stronę bardziej charakterystycznych lalek. Aine z pewnością jest taką lalką. 
Ma przepiękną suknię w bardzo intensywnej ciemnej zieleni o szlachetnym odcieniu. Zawsze zadrościłam Mattelowi tego że sam może produkować przepiękne tkaniny do takich sukien. Chciałabym z takich szyć.. Uwielbiam ornamentalne wzory, złocenia, misterne wykończenia. 




Suknia ma plisowany przód z szyfonu i przepiękne rękawy. Sam dekolt sukni jest już piękną ozdobą tej sukni - misterne marszczenia z szyfonu, rozcięcia i aksamitny kołnierz - wszystko w idealnie dobranej kolorystyce. Lalka posiada też bardzo dobre jakościowe rajstopki o ciekawej fakturze-moją uwagę zwróciła transparentna gumowa nić jaką zostały zzszyte.
Na stopach Aine ma czarne pantofle.

Sama lalka nie zachwyciła mnie od razu-to był bardzo spontaniczny zakup-głęboko związany z przyjazdem siostry. Rok temu gdy się widziałyśmy miałam jedną lalkę i dopiero raczkowałam w lalkarstwie. Boję się że siostra się przerazi gdy wejdzie do mojego pokoju i zobaczy całą kolekcję.. może Irlandka troszkę odciągnie uwagę od tego tłumu na moich półkach :D hahah.. 
Czemu lalka nie od razu mnie zachwyciła? chyba przez te ciemne usta.. Ale gdy wyjęłam ją z pudełka od razu zyskała w moich oczach :D nagle jej buzia jakby złagodniała..a burza rudych loków wręcz prosiła się o sfotografowanie.


Nie obyło się bez wspólnych zdjęć z Barbie Big Ben o tym samym kształcie twarzy :D



Mold Mackie mimo że może juz wydaje się oklepany i przerobiony przez Mattel na tysiąc sposobów wciąż mnie zachwyca - jest jak kameleon :D
W kolejce na notkę czeka jeszcze inna lalka :)

czwartek, 7 lutego 2013

Niezwykły prezent !

Jakiś czas temu pani Marysia -  moja dobra sąsiadka - podarowała mi z okazji moich imienin (21 stycznia) własnoręcznie zrobiony parawan dla moich lalek (ok.33-35cm) :)) wpadłam na ten pomysł już dawno i zdradziłam go jej przy wspólnej kawie :D 
Dziś parawan w stylu indyjskim !
Zamówiłam u niej dwa inne parawany, więc to nie koniec :D
Jeśli ktoś się skusi może dostać taki parawan na indywidualne zamówienie.
Każdy parawan zawiera dwie różne strony
Tak więc mam 2w1 :D w sumie będę miała ich 6 :D
fajnie nie?






Na żywo wygląda przecudnie ! zdjęcia jak zwykle robione przy sztucznym świetle-wybaczcie, dlatego są jakby pożółkłe.. 
Teraz nie będę miała problemu z wyborem tła i miejsca do sesji, taką scenografię mogę zabrać wszędzie ze sobą.
Stawiając przy parawanie kanapę z kilkoma poduchami czy stolik, mogę sprawić wrażenie całej dioramy.
Parawany dają mnóstwo możliwości :D

wtorek, 5 lutego 2013

Paris

Uszyłam na szybko tuniczkę, zrobiłam na szybko zdjęcie, spodni nie uszyłam bo muszę szorować teraz spalony czajnik..


niedziela, 3 lutego 2013

OSZUSTKA ZNOWU NA ALLEGRO !


Uwaga !! Szarowinka znowu sprzedaje lalki na allegro. 
Ta kobieta naciągnęła mnie i wiele innych osób na duże pieniądze!
Była sprawa na policji, żałuję że gdy zwróciła mi pieniądze wycofałam pozew !
Ona będzie mamić, i zwierzać się kolejnym kupującym, a przy następnej transakcji ujebie na kasę jak pozostałych.
Taki ma  mechanizm działania, pierwszy mega udany zakup i kontakt że malo w dupe nie wejdzie a za drugim razem totalna odwrotność !

OSTRZEGAM
przeciągała sprawę tak długo 
że nawet negatywa nei można było jej już wystawić. 
Tylko jeden facet nie zwlekał z wystawieniem komentarza do oszukańczej transakcji.

Miała długo zawieszone konto

Wiem że te lalki i ceny kuszą
Ale po 2,5 cholernego stresu i chamstwa tej kobiety
błagam ! Niech Was nie korci 
bo na tym stracicie !

tutaj moje posty w których opisałam całą sytuację !