poniedziałek, 28 stycznia 2013

Czas się przywitać.. =))




- Chodź bidulo, wypakujemy Cię z tego pudła :)


Susana pomogła wyjść koleżance
Dziewczyny bardzo się polubiły :)
nie ma to jak dwie szesnastki (16") w domu
!!!

Niektórzy zapewne już wiedzą że to Tonner Jonquil Basic z 2010 r. :)) wersja z czekoladowymi włosami. 
Ja niestety nie  ukażę teraz piękna tej lalki - jest już ciemno, a nawet za dnia w moim małym mieszkanku ciężko o artyzm na zdjęciach. Dlatego tych którzy chcą ujrzeć potencjał tej lalki odsyłam do innej bloggerki która zrobiła jej piękne zdjęcia :)
Strasznie się cieszę- to był spontaniczny zakup, bardzo spontaniczny, trwał minutę. Po 7 dniach trafiła już do mnie :) Myślę że obie lalki się uzupełniają, i jakoś tak teraz..weselej xD

21 komentarzy:

  1. Gratuluję :)
    Zdjęcie, na którym Sussana pomaga nowej wyjść z pudła jest świetne!

    OdpowiedzUsuń
  2. :)Gratuluje :)) tonnerki to tonnerki, przesympatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluje :) Pięknie razem wyglądają :) a powitanie i zdjęcia są bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastycznie :) Ehhh.. Szkoda, że nie przyszła wcześniej! No, ale teraz mamy kolejny powód, żeby się spotkać! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusisz do zakupu tych lalek...
    Super że już dwie u Ciebie mieszkają, co dwie to nie jedna;)

    OdpowiedzUsuń
  6. :) Jakie buty!

    Nowa ma naprawdę ładny makijaż. Fajnie razem wyglądają-weselej będzie i robić zdjęcia, i szyć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje! Pięknie wyglądają razem!

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję! Śliczne panienki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Akurat uroda Jon do mnie jakoś nie przemawia, ale razem wyglądają bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci szczerze, że mi jon/jac wcale się nie podobały, dziwiłam się zachwytom na ich temat, i przez to jeszcze pilniej im się przyglądałam..aż sama wpadłam jak śliwka w kompot :) Chłopak stwierdził "nie podoba mi się, ale z drugiej strony ma coś w sobie..dziwne". Po chwili zaczęła mówić że jest ładna..do jon trzeba się przekonać, potem już skradają serca jak inne lalki.

      Usuń
  10. Piękna!!!!!!!jedna z piękniejszych tonnerek!

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak, do Jon trzeba się przekonać, a ta jest wyjątkowo sliczna :) Tez ją ma :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystko co chciałam powiedzieć, powiedzieli przedmówcy :)
    Gratuluję i zazdroszczę. Tylko trochę zazdroszczę, ale zawsze coś :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hello from Spain, congratulations. Your new doll is gorgerous. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  14. hej
    gratuluję lalki jest cudna
    pozdrawiam ;-)))
    świetny pomysł zdjęciowy

    OdpowiedzUsuń
  15. Przez chwilę myślałam, że z pudła wyjdzie siostra-bliźniaczka pierwszej lalki. Zmyliły mnie karby na włosach. "Czekoladka" jest bardzo drapieżna i znacznie ostrzejsza w wyrazie niż jej delikatna białoskóra koleżanka. Ma w wyrazie twarzy coś zwierzęcego, kociego. Byłaby z niej świetna wojowniczka.

    OdpowiedzUsuń
  16. Prawie siostry że tak powiem;D Są bardzo śliczne już nie umiem się doczekać ubrań które na nie uszyjesz:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluje :-) obie cudne...ale te buty :-) buty są nieziemskie :-D

    OdpowiedzUsuń
  18. Dwie szesnastki w domu to coś ale cztery osiemnastki w moim samochodzie to dopiero jest COŚ! Oczywiście jak zwykle żartuję, lalka fajna i zaczynam rozumieć fascynację tymi lalkami... jedyne co zauważyłem to chyba dość szybko im się włosy mechacą bo widzę na zdjęciu jak ta nowa ma idealnie błyszczące a ta starsza już zaczyna mieć lekko "puszyste"... a przecież też jest niemalże nowa.

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluje. Pięknie razem wyglądają.
    Spontaniczny zakup a jaki cudowny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń