środa, 30 stycznia 2013

Ostatnia szansa..

Nienawidzę allegro, jeśli chodzi o sprzedaż na tym serwisie-dlatego wystawiam tam coś raz do roku nie więcej.
Do wylicytowania była moja lalka, nówka która pozowała jedynie do zdjęć aukcyjnych. Aukcję obserwowało 11 osób. 1 osoba zalicytowała- i co ?-ucieszona że lalka się sprzeda, zajęłam się czym innym. Aukcja się zakończyła i czytam maila od kupującego wysłanego przed samym końcem licytacji, że jednak jej nie kupi bo coś innego mu się przytrafiło itp. I chce odwołać swoją ofertę. 
Agrrr.. Ja głupia zpaomniałam napisać że ofert nie odwołuję, nie będę kogoś przecież zmuszać do zkaupu. Więc cóż, dziś macie drugą szansę na kupno tej lalki.
Dziwi mnie to że aukcja miała tylu obserwatorów, podejrzewam że wielu z nich to "znajomi" tworzący sztuczny tłok ciekawi czy mi się sprzedaż powiedzie czy nie. Tak więc proszę o nie dodawanie aukcji do obserwowanych jeśli absolutnie nie zamierzasz jej licytować, po co robić komuś złudne nadzieje. 


Nie należę do cierpliwych osób, jestem w cholernym dołku finansowym  tak więc wystawiam tą lalkę ostatni raz

Jak komuś zależy, a nie ma pełnej kwoty-możemy się dogadać. 
Pozdrawiam

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Czas się przywitać.. =))




- Chodź bidulo, wypakujemy Cię z tego pudła :)


Susana pomogła wyjść koleżance
Dziewczyny bardzo się polubiły :)
nie ma to jak dwie szesnastki (16") w domu
!!!

Niektórzy zapewne już wiedzą że to Tonner Jonquil Basic z 2010 r. :)) wersja z czekoladowymi włosami. 
Ja niestety nie  ukażę teraz piękna tej lalki - jest już ciemno, a nawet za dnia w moim małym mieszkanku ciężko o artyzm na zdjęciach. Dlatego tych którzy chcą ujrzeć potencjał tej lalki odsyłam do innej bloggerki która zrobiła jej piękne zdjęcia :)
Strasznie się cieszę- to był spontaniczny zakup, bardzo spontaniczny, trwał minutę. Po 7 dniach trafiła już do mnie :) Myślę że obie lalki się uzupełniają, i jakoś tak teraz..weselej xD

Dzwięk dzwonka do drzwi, a w nich..

KURIER !!!

Podczas gdy ja robiłam domowe porządki (a dużo ich przy remoncie) Susana odebrała paczkę.
-Co tam masz Susan ?
-Nic takiego..
-Jak to nic ? przecież widzę paczkę i to cąłkiem sporą !
- Dark Ty lepiej zajmij się sprzataniem bo coś Ci wolno idzie..
-Tylko zerknę..
-Tak tylko zerkniesz, i resztę dnia szlag trafi. Masz robotę, a ta paczka jest dla mnie! Jak skończysz to pokażę ^^
 

niedziela, 27 stycznia 2013

Wizyta u Kate/BarbieDream :))

Pierwszy raz miałam okazje zobaczyć całą kolekcję Kasi na żywo :D
Zabrałam ze sobą Tonner Suzette, Barbie Halle Berry, Kapitana Jack'a i OOAK Picket Fence :)
Nasze osiedla ze sobą sąsiadują, Kasia wyszła po mnie ze swoim uroczym psiakiem Miszą (ros. Michał) który łasił się do mnie jak kotka, i co chwila rzucał się w zaspy xD pierwszy raz widziałam takiego psa..
Doszłam do wniosku że oba nasze zwierzaki- Pies Kasi i moja Kicia-są równie postrzelone jak ich właścicielki..nie mogło być inaczej :D
Gdy wchodzisz do pokoju Kasi nie widzisz żadnej lalki.. byłam w szoku jak ona zmieściła tam ok.150 lalek, skoro jej pokój przypomina wielkością mój..a moje dwadzieścia pare oblegają mnie z każdej strony.
No ale Kasia jest bardziej poukładana, i to widac po jej kolekcji którą schowała na regale za drzwiami.
Gdy człowiek się odwraca..nie ma czasu zbierać zębów z podłogi - zresztą sami zobaczcie

no i się zaczęło - na pierwszy rzut poszły wszystkie pudełka leżące na regale

tajemniczą maskę którą podebrała Halle zobaczyłam przy tej lalce
Jezu słodki spójrzcie na ten strój !
kupiłabym tą lalkę dla samej sukni i maski
są perfekcyjne ^^
tylko kto by potem kupił gołą barbie..mój plan upadł..



No i moja must have - Barbie Nikki Top Model 
prawda że pięknie by się razem prezentowały na mojej półce ? :P



półki uginają się od Barbioszek

uwielbiam garderoby lalek - czym większa tym lepsza!
i długie przepiękne gęste włosy - szkoda że Mattel tak ich teraz często żałuje


Na półeczce wypatrzyłam jedną z najsympatyczniejszych Barbie- babcię xD
Mój Jack wie jak zachować się w gościach, z miejsca zajął się starszą Panią, zaprosił na spacer po pokoju i wszędzie nosił jej torebkę. 
Widać że babeczka dobrze czuła się w towarzystwie pirata :D 
 
Za to jakks zaprzyjaźniła się z azjatką Kasi -na potrzeby wspólnej fotki pożyczyła szlafrok co by nie świecić tym i owym..

I moja druga wymarzona lalka o której zapomniałam że tak bardzo chciałam ją mieć..
zdobyłam już nawet dl aniej ciałko i teraz będę polowac do utraty tchu!
Najpiękniejsza z DOTW Barbie Spain ^^
którą tata Kasi przywiózł jej z Madrytu.. 

muszę ją mieć muuuuszę.. ta buzia, ten makijaż ta kreacja dodatki..nawet buciki ma piękne.. uwielbiam gorące klimaty
a ta lalka ma jeszcze takie piękne włosy.. 
...Tak u Kasi można się poczuć jak dziecko w  sklepie z zabawkami :D


  

Dzisiejsza wersja kolekcjonerskiej Hiszpanki jest paskudna.. ja nie wiem co się dzieje z Mattelem.. 
Nic dziwnego że powyższa jest tak rozchwytywana..

Z Kasią zawsze jest wesoło, zawsze jest o czym pogadać, i do tego interesują nas podobne lalki :)
Bardzo się cieszę że mam ją tak blisko.

Dziękuję Kasiu za wspaniałą gościnę !

czwartek, 24 stycznia 2013

Zapraszam do głosowania =)

A więc stało się, po niespełna roku od okrycia niespożytych pokładów energii i bezwzględnej fascynacji miniaturowym światem,  startuję w konkursie na Blog Roku 2012 :) Jeśli lubicie kreacje jakie szyję, odwiedzacie mojego bloga, jeśli Wam się u mnie podoba, głosujcie. Będę wdzięczna za każdy głos ^^ koszt sms 1,23 dochód zostanie przekazany na integracyjno-rehabilitacyjne obozy dla dzieci niepełnosprawnych i z rodzin ubogich. 
Dzieci z tego obozu nie mają lalek ani innych czasoumilaczy,ale dzięki Waszym smsom mogą odzyskać cząstkę dziecięcej radości.
My spełniamy nasze zachcianki z dzieciństwa często już w dorosłym życiu, pozwólmy więc innym w to życie godnie wystartować.


Przyjechały moje Jakks'y - zostaje tylko jedna


Nie upłynęło dużo czasu a moje lalki dotarły do Polski. 
Zamówiłam dwie choć miała być jedna.
Nie są zbyt łatwo dostępne więc skorzystałam z okazji z myślą że czarnulek w kolekcji nigdy zbyt wiele.
Od razu miałam konkretny plan co do tych lalek.
Zmienić im buźki, i ubrać w niepowtarzalne stroje. Na razie nie będę zdradzać jakie.
Jednak gdy zobaczyłam niebieskooką lalkę moja koncepcja troszkę upadła.. 
błękit jej oczu, może bardziej pociągłe rysy nei pasowały mi do roli w jakiej chciałam ją widzieć.
Dlatego z miejsca postanowiłam że  w domu zostaje jedna, a tą muszę sprzedać czym prędzej bo ne daj Bóg się do niej przywiążę. 
Kolekcjonuję lalki od roku i jak wiecie żadnej dotąd nie miałam serca sprzedać,
to dlatego że z czasem zyskują w moich oczach ..charakter  <ściana> Strasznie się do nich przywiązuję i po paru dniach najgorszej brzyduli bym nikomu nie oddała xD
 Ale poszłam po rozum do głowy i nim ślicznota rozgościła się w domu trafiła na aukcję allegro. Tak więc MACIE SZANSĘ JĄ ZDOBYĆ =)
Druga laleczka ma już zmieniony makijaż i powoli dobieram tkaniny do jej nowego stroju. Biedaczka nie wcisnęła tyłka w żadne barbiowe ubranko. 
a teraz kilka zdjęć poglądowych

Otrzymałam maila z pytaniem odnośnie długiej szyi lalki

Lalka ma dłuższą szyję, ale nie wygląda to na defekt mechaniczny.
Wyjęłam lalkę z pudełka i poddałam ją "obdukcji".
Ku mojemu zdziwieniu głowa lalki jest umieszczona na całej konstrukcji którą rozrysowałam poniżej
-gumę w przenośni oczywiście, bo nie wiem co to dokladnie za tworzywo.
W szyi wymacałam dużo łączeń kulkowych i plastikowych pierścieni
Wygląda na to, że tak miało być,
choć i mnie dziwi ta długość szyi.
Zajrzałam też do głowy drugiej lalki która zostaje u mnie w domu,
tam wygląda to tak samo.
Nie da się u niebieskookiej wcisnąć głowy bardziej bo można uszkodzić konstrukcję
Bynajmniej ja lalkę pierwszy raz mam w ręku i może ktoś z kolekcjonerów zna się na tym lepiej.




tu w trakcie oględzin widoczne łączenie kulkowe
 
tak więc zainteresowanych nebieskooką pięknością odsyłam do aukcji poniżej
a na jakks z fiołkowymi ślepiami musicie troszeczkę poczekać, z pewnościa poświęcę jej nie jedna notkę, jestem nią oczarowana :D
wszystkie lalki powinny mieć takie kształty!

środa, 23 stycznia 2013

więcej kolorów i sukienek dla tonnerki

Coś mam z tym czarnym kolorem, lalki ubieram na czarno, siebie ubieram na czarno. Ostatnio chłopak na zakupach zabronił mi przeglądać wieszaków z czarnymi ciuchami, a mama zabroniła mi szyć z czarnych tkanin. 
Oboje mieli rację :)

Dorwałam piękną szmaragdową tkaninę, niestety na zdjęciach nie widać jak piękny ma kolor, na żywo jest bardziej wyrazisty i wpadający w  zieleń.



Mam nadzieję że nie znudziła Wam się moja Rose.. :) mi się zawsze będzie podobała. Za kilka dni przyjedzie do niej 16" koleżanka :D



A ta sukienka to niestety typowa zapchaj-dziura, muszę uszyć coś lepszego :





Przyjechały też moje lalki Jakks Pacific
jedną z nich znajdziecie na allegro-bo w sumie po co mi dwie -chyba wreszcie wracam po rozum do głowy
A w drugiej jestem bezwzględnie zakochana
Poznacie ją jutro :)

sobota, 19 stycznia 2013

Naprawdę warto

..zrzec się kupna nawet wymarzonej lalki, na rzecz samej siebie. Przegrałam licytację, mogłam kupić dwie inne bez problemu..ale tego nie zrobiłam. I czuję się wyśmienicie. Byłam z kochanym na balu, na zakończenie jego studiów, cudownie się bawiliśmy. Szaleliśmy na parkiecie do utraty tchu i dziś w nagrodę, którą otrzymaliśmy jako najlepiej tańcząca para na parkiecie, idziemy na kolację :D

Tak otwarcie przyznaję - jestem uzależniona od serwisów aukcyjnych, a moje hobby sprawia że mam niekończącą się chciej-listę. Cieszyłabym się z kolejnej lalki, ale dziś za cenę kolejnego plastiku do kolekcji, kupiłam sobie dwie naprawdę eleganckie sukienki itp i teraz sama czuję się jak ta lala! O!
Szczerze polecam, to wcale nie boli tak jak sobie to nieraz wyobrażamy.
Miłego wieczoru ! Mój będzie wyborny :D

środa, 16 stycznia 2013

Crystal

Kupiłam koralikową zasłonę/kurtynę do drzwi.. ja jestem raczej kiepską modelką, więc zaprezentuje ją moja Tonner Rose Raven :P
Myślę że kryształy pięknie oddają jej urodę.. 
No dobrze, przecież każdy wie że w tej sesji nie o zasłonę chodzi :D



Marny ze mnie fotograf..ale postaram się to naprawić.

niedziela, 13 stycznia 2013

II zjazd lalkowy w Lublinie

 
  Kiedyś marzyłam by była choć jedna osoba w okolicy pasjonująca się lalkami. Nie minął rok, a poznałam wiele wspaniałych osób-kolekcjonerek lalek, i jak się okazuje mieszkających w tym samym mieście bądź oddalone o "parę" km od niego. Jak się okazuje, Lubelszczyzna wręcz obfituje w w lalkarki które szyją :D
Na spotkaniu była Ewa, Ania ( AnnCollection), Kawkana, Annettet, Kate, Jogobel i Ola :) Gdyby nie wszechobecna grypa byłoby nas więcej. Pozdrawiam Jenkę :)
Spotkanie było bardzo miłe, dużo nauczyłam się od dziewczyn, wymieniłyśmy się swoimi doświadczeniami, i oczywiście podziwiałyśmy najróżniejsze lalki. A "wystawa" obfitowała w prawdziwe cuda!
 Najlepsza była Ewa która na koniec spotkania zaczęła wyciągać lalki pochowane po wszystkich szafkach jakie stały w biurze.. ile pudełek potrafią pomieścić tego chyba nikt nie ogarnie :D

Dzięki kochane za super spotkanie, bardzo się ciesze że mogłam Was poznać, nie mogę się doczekać następnego meet'u :)


 A teraz część wizualna :D przepraszam za jakość zdjęć, ale dziś górowały emocje, a tych nie brakowało.