niedziela, 25 listopada 2012

Przemiłe odwiedziny =)

Jeśli widzisz tą lalkę w mojej dłoni, to znaczy jedno ! Była u mnie Kate :)

tak tak..widać ją w tle za cudowną Hope Diamond - skorzystałam z chwili nieuwagi :P
a co !
Kasia zabrała dziś do mnie swoje 3 cuda.. Każda lalka była tak inna i piękna.








To co nieraz widzimy na zdjęciach sprawia zupełnie inne wrażenie. Gdy trzymałam w dłoni Barbie Silkstone miałam wrażenie że trzymam dzieło sztuki, ciężką rzeźbę nie tylko lalkę.
Zrobiła na mnie ogromne wrażenie.
Tak samo jak ognistowłosa Mackie, ta suknia, ta biżuteria, każdy detal w  makijażu.Cudowna.
Aż trudno uwierzyć że ma ten sam facemold co moja Barbie BigBen.
Nie będę dodawać dużo zdjęć bo zdjęcia robiła głównie Kasia i nie będę dublować postu, ja zaś przyssałam się do jej diamentowej panny :D

Kasia zaś zachwycała się moją Basics..fotografowała ją w zielono-złotych frędzlach (bo tak się zawsze zbieram do roboty że później lalka pupą świeci) więc zaraz po spotkaniu wzięłam się za szycie :)

before
after

JA NIE POJMUJĘ jak można mieć TYLE lalek i nie mieć wśród nich żadnej z headmoldem mbili.
Kasiu POPRAW SIĘ ;D ! ręczę za nie własną ręką-inaczej szyć bym już nie mogła.

Spędziłyśmy bardzo miłe popołudnie, zupełnie inaczej jest obmacać wszystkie lalki, na żywo porozmawiać z drugą kolekcjonerką niż przez internet. Buzia mi się nie zamykała, dostałam takiego powera że spaliłam czajnik, a obiad ugotował się dwa razy..  ja przysięgam -chłopaka, mamy, sąsiadów zapytajcie, jak jestem sama w kuchni jestem masterchef'em.. ale jak tylko zacznę gadać czy to do chłopaka czy do koleżanki-zawsze coś schrzanię.
Nasza kochana BarbieDream pamiętała też o mojej Emilce (hybryda little dal na obitsu 11)
I podarowała jej cudowny własnoręcznie robiony komplecik wypoczynkowy.

Ci którzy widzieli kanapy autorstwa Kasi znają już jej precyzję.. ale te mebelki są dużo mniejsze, a są takie zgrabniutkie! Opad szczęki O_o i na dodatek są błekitne.. właśnie w takiej kolorystyce planowąłam urządzić przyszły domek Emi.
Jestem taaaka happy ^^
Dziękuję dziękuję dziękuję
ja też o Tobie nie zapomnę !

Na zdjęciu widać też cudowności z wymianki wykonane przez Wilandrę, którą miałam okazję poznać tego samego dnia na dworcu w Lublinie (była przejazdem) . Miałyśmy co prawda tylko 5 minut ale wiem że gdyby była sposobność przegadałybyśmy nie jedną godzinę. Bardzo sympatyczna z niej osóbka :)

Chciałam też potwierdzić że moja Kicia z miejsca całkowicie zaakceptowala Kasię, a ona ma czuja do ludzi ! :D
 kicia wystawiła Kasi brzusio do głaskania gdy przeglądałyśmy tkaniny

Nie mogę się doczekać kolejnego spotkania, i bardzo się ciesze że mieszkamy z Kasią tak blisko :)))))))
jak trafilam na nasze forum to jedynie marzyłam o takim kontakcie z innymi lalkomaniakami.
Ale coraz częściej się przekonuję że nasz Lublin w lalki obfituje :D
goddes Kasi -czekoladka i mój rudzielec.

Cały szał miał miejsce w piątek :) niestety nie udało mi się napisac notki za jednym przysiadem, gdyż cały weekend przesiedziałam na zajęciach, i jedynie  udało mi się wyrwać z kochanym do kina na ATLAS CHMUR - fantastyczny film. tylko dopiero po czasie spostrzegliśmy że to seans 3 godzinny i o 1 w nocy drałowaliśmy do domu.. by o 6 wstać i lecieć do szkoły.. ale ten film był tego wart.

Dziękuję Ci Kasiu za spotkanie !!!

środa, 21 listopada 2012

Przestrzegam !

Gdyby ktoś kiedyś miał taką sytuację jak ja czy parę innych osób, które zwyczajnie ujebano na dużą kasę (bez obaw na Waszych blogach przeklinać nie będę) za zakupy w serwisie allegro, to dam Wam parę wskazówek.

Gdy dokonacie zakupu na kwotę wyższą niż 250 zł (łącznie z wysyłką), a sprzedawca nie wyśle Wam towaru ani nie odda pieniędzy, lub długi czas z tym zwleka, nie możecie się do niego dodzwonić nie odpisuje Wam na maile - to jego czyn jest czynem karalnym.
Gdy przeczuwacie że sprzedawca roztrwonił Wasze pieniążki i ich Wam nie odda NIE ZWLEKAJCIE !

Sprzedający może specjalnie grać na zwłokę
po 1. Chce uniknąć kary
po 2. Wie że macie 120 DNI NA ZŁOŻENIE WNIOSKU w Programie Ochrony Kupujących Allegro, od daty zakupu.
Jeśli na czas nie złożycie zawiadomienia - o popełnieniu przestępstwa na Policję, po czym Policja ma chyba ok. 30 dni na wszczęcie postępowania po sprawdzeniu wszystkich danych, dopiero z numerem identyfikacyjnym sprawy możecie wypełnić wniosek na stronie Allegro. Na to wszystko powtarzam macie tylko 120 dni - to możecie przekreślić swoją szansę na odzyskanie skradzionych pieniędzy.

Nie ma co być za dobrym wobec osób które robią nas w balona.

Moja sytuacja wyglądała następująco.

Zakupu dokonałam u sprzedawcy o nicku szarowinka
jej dane które mogę ujawnić to Marika D. z miejscowości Dobrzany
ujawniam je ku waszej przestrodze byście się nie nacięli jak ja

Podobnie jak u innych oszukanych przez nią osób z którymi obecnie unika kontaktu lub gra na zwłokę
pierwszy zakup był ZAJEBISTY
raz że sprowadziła dla Was model lalki "praktycznie nieosiągalny) to jeszcze w cenie na którą mogliście sobie pozwolić
ba, była tak uprzejma że odłożyła ją dla Was gdy nie mieliście kasy
W pelni zachwyceni jakością usług tej Pani szybciutko decydowaliście się na drugi WIĘKSZY zakup
w między czasie przeczytaliście w paru mailach historię jej chorego stada gołebi i śmierci ukochanego króliczka.

Tak na mnie to podziałało (facepalm), mam kicię która ciężko chorowała i ledwo uszła z życiem.
Robiąc kolejne zakupy u tej Pani pomyślałam sobie " cudownie! ja będę mieć wymarzony model lalki, i jeszcze pomogę tej Pani dając jej zarobić pieniążki na lekarstwa dla jej zwięrzątek do których jest tak przywiązana jak ja do kici"

Ale na Boga..gdy mój kot zachorował - nikogo nie okradałam- wyciągnęłyśmy ostatnie pieniądze z mamą z bankomatu, nie bacząc na opłaty czy jedzenie i kota uratowałyśmy - tzn Pan weterynarz.
Więc jeśli poruszają nami takei emocje to nie róbmy krzywdy innym, co najwyżej sobie zaszkodzimy, ale wtedy to pół biedy.
Bo na przykładzie tej Pani można powiedzieć że ona sobie totalnie przesrała.

oczywiście to wszystko piszę ZAKŁADAJĄC ŻE w tą historię bym uwierzyła
jak dla mnie ta osoba jest do granic możliwości bezczelna i czerpie chyba satysfakcje (poza tą finansową) robiąc z ludzi idiotów.

No więc zakupiłam u niej drugą lalkę - ale w tym momencie miałam już jakiś neipokój

zbierałam na nią 2 miesiące, cały czas się z nią kontaktowałam sygnalizując ile mi to zajmie, ile udało mi się już zebrać, i ciągle przepraszając że musi tyle czekać - ale nie protestowała

Gdy w końcu udało mi się na tą lalkę uciułać - także dzięki kochanemu chłopakowi który fundował mi przez ten czas wszelkie wyjścia "bo przecież w domu nie będziemy ciągle siedzieć, a Ty kochanie zbieraj na tą lalkę"- napisałam wielce ucieszona że KUPUJĘ i proszę o wystawienie aukcji

na co otrzymałam wiadomość z danymi do przelewu O_o
myślę sobie wtedy.."coś jest nie tak..po chińsku pisać nie umiem
nie przeleję komuś takiej kasy komuś totalnie obcemu, kolekcjonerom jako tako nieznanemu, jak ostatnia frajerka na konto".
Poprosiłam ponownie o wystawienie aukcji
wystawiła, a ja z miejsca zapłaciłam. PRZEZ payU.

Po czym ten super fantastyczny kontakt i  łańcuch zwierzeń szanownej Pani jakby się .przerwał.
Cisza, cisza.. myślę zadowolona po poprzednim zkaupie "ok no co ma mi niby pisać, poczekam na tą lalkę."
po 3 tygodniach zaczęłam się dopytywać w mailach o moją przesyłkę - żadna inna lalka z USA nie szła do mnie dłużej niż 3 tygodnie, więc już sie znaiepokoiłam.

Jako że po zakupie barbie basics 2.1 / 2.5 u szarowinki, sprzedaż moich ubranek nagle ruszyła z kopyta zakupiłam 4 inne lalki, 3 z zagranicy-każda u innego sprzedawcy.. doszły wszytskie -jedynei z FLTE się ociągali o czym Wam się wystarczająco już żaliłam
a lalki od szarowinki jak nie było tak nie ma
odpowiedzi na maila też nie
ktoś z forumowiczów doradził mi otworzenie sporu na allegro
tak zrobiłam
dzien po "straszaku" od pracownika serwisu jaśnie Pani się odezwała.
Jej ton głosu w niczym nie przypominał dawnego kiedy myślałam że to taka miła ciepła i uczynna osoba na jaką się kreowała.

Na przemian była miła i chamska
gdy się już wkurzyłam widząc że kombinuje jak koń pod górę zaprzestałam używania zwrotów grzecznościowych i "paniowania"
Nie uwieżycie ale ta bezczelna osoba się OBURZYŁA
znała mój wiek zakładam że jest starsza niż ja..
ale więcej rozumu jej to nie zapewniło.
Odpisałam na jej oburzenie że chyba sobie kpi.
Zaczęłam wygrażać policją i dałam ostateczny termin na wysłanie mi potwierdzenia przelewu.
Jej ton głosu znowu się zmienił.. twierdzila że oczywiście przeleje mi pieniążki, tylko jest w drodze do domu z pracy i zadzwoni jak będzi en amiejscu. Mijają dwie godziny.. nie oddzwonila.
Zadzwoniłam więc ja.
Telefon wyłączony..

i tak do następnego dnia.

A więc na wyraźne życzenie tej pani - bo jak to inaczej interpretować- zgłosiłam się na komisariat.

Jestem miła.. jak większość osób..do chwili kiedy mnie ktoś nie WKURWI.

Wiem że oprócz mnie jest dziewczyna oszukana na kwotę 720 zł
Jeśli jest ktoś jeszcze ( a mam podstawy by przypuszczać że takich osób jest wiele)
NIECH NIE ZWLEKA !


PS. szarowinka z serwisu eBay tez się ulotniła.. ciekawe coo  ;>





piątek, 9 listopada 2012

Eleganckie cętki

no może cętki to nie są, bo raczej to przypomina skórę węża, ale że przez barwy wszyscy mówią że to pantera to niech będzie.

Uszyłam ją na sprzedaż, jako że zbieram naprawdę dużą kwotę na lalkę dużego kalibru
muszę być bardziej wydajna w szyciu.
na szczęście nie mam długów więc zaczynam z czystym kontem.

Sukienka miała być zupełnie prostą princeską..ale jakoś tak zawsze w trakcie szycia wychodzi..
"a to zaszewki, a to tasiemki, no to między tasiemkami guziczki przyszyję..no to może jeszcze rękawki..
a jak rękawki to i ściągacze.." i tak oto powstała :







poniedziałek, 5 listopada 2012

Barbie Big Ben

Mam ją od tygodnia :P
jedna z ciekawszych lalek na mojej wish-liście
Jak zwykle trafiła mi się lalka za mega promocyjną cenę-wiem że to może już niektórych irytować ale mam zwyczajnego farta.

Suknia na żywo jest nieziemska- do tego wskazówki zegara sa ruchome. 
złote tasiemki i delikatny odpinany tren dodają jej szyku, pod suknią zaś ma piękne-jedne z najładniejszych butów model muse (zdjęcie później)
czekoladowe pantofelki z odkrytymi palcami i z paskiem zapinanym na pięcie.

Jestem szczęśliwa że lalka ma biżuterię, brakuje mi tego u lalek z serii Basics ( z wyjątkiem plażówek)


Jest to pierwsza lalka z moldem Mackie w mojej kolekcji



2 zdjęcia z flickra-mnie nie udało się uchwycić jej pięknego makijażu



Od razu znalazła bratnią duszę wśród innych lalek zamieszkujących mój dom
 Jako że jest to kolejna lalka w krótkim okresie czasu, nie mam pomysłu na imię dla niej ? (Weronica? yy...)
A może Wy macie jakieś propozycje?