środa, 20 czerwca 2012

Louboutin

Ten mold z całą pewnością należy do tych najpiękniejszych, czemu więc go nie mnożyć w swojej kolekcji ?
Klara to moja pierwsza lalka i najukochańsza...chyba bym się załamała gdyby kiedyś mi się popsuła.. Jak narazie popsułam jej włosy. Sąsiadka pusciła mi na nią dymka, więc umyłam ją w pachnącym szamponie, potem na jej głowie pojawił się pył którego nie mpogłam nijak wyczesać ani wypłukać.. polałam włosy wrzątkiem. Pył znikł ale jej charakterystyczna fala na włosach też. Włosy stały się proste jak druty.. 
uch. 
Od tamtej pory śledziłam okazje na ebay ale nigdy nie miałam wolnych środków..i zawsze gdy się pojawiły szły na nową lalkę. Jednak dzięki ukochanej osobie moja Klara jest już u mnie świeża i nienaruszona. Starą lalkę miałam zamiar sprzedać, ale jedna z naszych kolekcjonerek zapytała mnie..."nie masz sentymentu ? przecież to Twoja pierwsza, najukochańsza". 
 Dlatego mimo obietnic że tego nie zrobię-za co przepraszam tych którzy być może już się na nią napalili- rozmyśliłam się. 
Taka okazja może się nie powtórzyć, Klara jako modelka nie raz udowodniła że pasuje jej najwięcej rzeczy i potrafi przejść totalną metamorfozę. Dlatego też przeznaczam ją na OOAK. Chcę wszyć jej na nowo włosy-mam już parę pomysłów-i podrasować jej makijaż.
To będzie ta sama lalka ale zupełnie odmieniona i inna od tej nówki-nieśmiganej. 
Jeśli ubranka będą się tak dobrze sprzedawać jak dzisiaj to szybciej doczeka się zmiany xD

A teraz moja Kicia-wielbicielka lalek- i jej bezcenna mina ;D
-Mrrr, nareszcie ! WIDZĘ NOWĄ xD


 -trzeba się przywitać ^^


-eee słabo Cie widzę, posuń się lala !





-o pieczona myszka ! Klara przecież to Ty ! O_o


-gadaj..coś Ty znowu wymyśliła ;>
 -Niunia, ona będzie wyglądać zupełnie inaczej.. ^^


-jak inaczej to ok. niedługo dla mnie miejsca zabraknie, na dwie takie same nie pozwalam!
***
zdjęcia robione na gorąco-przepraszam za brak jakości :P
***
mała zapowiedź wielkich zmian ;)
narazie ćwiczę tylko tuszem do kresek, więc jak będę robić na stałe będą prostsze niż te ;p

i z kreskami na oczach
 

14 komentarzy:

  1. I bardzo się cieszę, że jej nie sprzedajesz! :*
    Już się nie mogę doczekać jej metamorfozy!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hhahahahah genialna historyjka :)
    Ja też się cieszę, że nie sprzedajesz Klary :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też bym nie sprzedała;) teraz czekam na ooaka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pierwszy rzut proszę wygłaskać kicię!!
    Jest boska!! Kocham koty =^-^=

    Fajnie że będziesz miał nową-stara pannę :D Nie mogę się doczekać efektów :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Cóż te koty tak lubią lalki? Mój kot też lubił moje kiedy jeszcze mieszkałam w domu rodzinnym;)
    Bardzo pochwalam to, że się rozmyśliłaś- sentyment to silne uczucie. Ja nie potrafię go przezwyciężyć, dlatego cieszę się, że Klara zostaje u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki brak jakości?! Kicia bezcenna i jedyna w swoim rodzaju :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Obie Klary sliczne, czekam na metamorfozę tej pierwszej :) A kicię proszę podrapać ode mnie za uszkiem :)))Uwielbiam koty :)Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. obie laski są świetne,takie hmm...wyniosłe nieco :)

    ale KOT bije je na głowę!niestety!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bliźniaczki :D
    podobają mi się strasznie te panny , szkoda że nie artykułowane :( pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  10. Jej ;D. Wspaniale będzie wyglądać :). Nie mogę się doczekać ;).

    OdpowiedzUsuń
  11. Rety, te Twoje kocisko mnie rozbraja, za każdym razem, gdy choćby najmniejszy fragment wąsa dostanie się w kadr zdjęcia. <3 Lalki też śliczne, ale kot, kot!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kicia chyba wreszcie doczeka się własnego posta, przynajmniej nie przyćmi wtedy nowej lalki ;D xD a mam takie zdjęcia, że możecie dostać zakwasów policzków.

      Usuń
  12. Hello from Spain: Do not sell your first doll. So you have both dolls. This model is also my favorite. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń