wtorek, 8 maja 2012

pierdółki z Szanghaju







13 komentarzy:

  1. Szczerze powiedziawszy przez minutę wpatrywałam się w pierwsze zdjęcie usiłując skumać co jest jego przedmiotem.

    Gdzie są te lalki? Na stole? A u niespodzianka to lalkowy pokój:)

    Wygląda rewelacyjnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wychodzą Ci bardzo oerientalne klimaty ;) Kawa, zastawa i to ciasto - świetne! Oj coraz bardziej nabieram ochoty, żeby kupić takie "pierdółki" dla moich lalek! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może to dziwne ale ta kawa jest prawdziwa, cukier w cukierniczkach i rozsypany na stoliku też :D a ciasto to plasterki marcepanowego merci :P najwyżej sie zeschnie :PP

      Usuń
    2. Hahah :) Myślałam, że kawa jest z modeliny, co do ciasta - wietrzyłam jakiś "podstęp" :P Tak mi się wydawało, że to jakiś batonik ;D

      Usuń
  3. Rewelacja - wygląda jak prawdziwy pokój! Co do tego ciasta - tak myślałam, że jest prawdziwe, ale z kawą to mnie zaskoczyłaś :D Lalki mają się z Tobą jak prawdziwe przyjaciółki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś tak nie lubię sama kawy żłopać :P xD

      Usuń
  4. Dopóki nie przyjrzałam się oknu, myślałam że pokazujesz swoje nowe meble!!
    Dopiero jak się wczytałam i zobaczyłam resztę zdjęć oniemiałam!!
    To jest boskie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. brak tekstu w notce i proszę jak się percepcja ćwiczy ;D

      Usuń
  5. piękne są te kwiaty na stole! pomysł z merci bardzo ciekawy!
    faktycznie odpowiedni rozmiar filiżanek, są naprawdę śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ahahahahah :D. Prawdziwa kawa i Merci ? Niezły pomysł :p. Mogłaś wziąść inne... Marcepanowe jest najlepsze i jest strasznie mało tego smaku w pudełkuuu x.x. Filiżanki zajefajne ^^.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hello from Spain: Some beautiful pictures. I like the game dishes of coffee. I also really like the curtains and the window. A great job! Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  8. po prostu ślicznie u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń