niedziela, 12 lutego 2012

A oto efekty

..wcześniejszych poczynań :)
suknia wieczorowa nr 2



Jestem zawiedziona kolorami na zdjęciach, czemu ja zawsze robię je wieczorem <głupek>
Awięc suknia jest koloru złotej zieleni na której tworzą się prążki z połyskującej różowej nitki.
Na żywo materiał wygląda naprawdę pięknie. Jeśli tylko uda mi się uchwycić jego rzeczywisty wygląd, dodam zdjęcia.

Suknia ramiączka ma z gumeczki, oraz zapinana jest na haftkę, dlatego mimo krzyżowania na plecach bardzo łatwo się zdejmuje :)

4 komentarze:

  1. Wspaniała suknia, choć moją faworytką wciąż będzie ta niebieska ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hello from Spain: I saw that you became a follower of my blog. I also yours. I do not know. I love your photos and your dioramas. The chair, the fireplace and the clothes of your Barbies are wonderful. We remain in contact blog blog

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta suknia jest po prostu cudowna :) fantastyczne rzeczy tworzysz :) umiesz też świetnie wydobyć co najlepsze z "charakteru" panny z moldem Louboutin, która jest jedyną z Basics jakie lubię i jeśli miałabym jakąś jeszcze mattelkę kupić, to tylko i wyłącznie z tym moldem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. o kurcze.. boska jest ;)) masz talent ;) pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń