Translate

wtorek, 22 kwietnia 2014

Z wizytą w The Dolls Hospital



Wszystkie zdjęcia zostały zrobione za ustną zgodą pracownicy The Dolls Hospital. 


ENJOY !!!






























Żałuję że nie mam więcej zdjęć, chyba by mi karty pamięci zabrakło gdybym zaczęła pstrykać. 
A to moje pamiątki z Dublina, także z Museum Guiness'a. 
Uwielbiam damskie gadżety z hasłem "Czarny pasuje do wszystkiego" :D 

piątek, 18 kwietnia 2014

NOWA DIORAMA dla lalki PHICEN


Kupiłam siostrze nowa tapetę do pokoju, w którym planuję remont w lipcu. Tapeta jest kremowa ale ciężko uchwycić jej kolor na zdjęciach. Pasowała mi niezmiernie stylem do tapety z gałązkami którą mam w swoim pokoju. Pokoik w czerwone tulipany średnio wyglądał w sąsiedztwie z garderobą i szklanymi dioramami, dlatego postanowiłam go wyremontować. Mam nadzieję że teraz nie zabraknie tapety do pokoju...dobrze że kupiłam 3 rolki ;p Ale kusiła mnie niezmiernie. 


 Na kominku stoi mnóstwo przedmiotów : 
w tym pamiątki z Oslo które przywiozła mi koleżanka (kamień z Góry olbrzymów i Łza Hioba), oraz lampka którą mama przywiozła mi z The Dolls Hospital z pobytu w Dublinie :) 
Wazon jest z zatyczki od perfum, zegar i ramka z zestawu Gloria od kominka. 
 Podłoga wykonana z okleiny meblowej, drewno na opał jest prawdziwe. Fotelik to dobrze Wam już znana podstawka na tel. z Empiku, oklejona filcem. Kominek przemalowany na krem z zestawu Gloria. Podmienione zdjęcie paleniska na bardziej realne. Skrzynia na drewno to podstawka dołączona do zestawu balsamów z dyfuzorami. 

Czarnula jak widać odnalazła się w nowym otoczeniu (sukienkę przywłaszczyła od barbiowych - szyłam ją daaawno temu). Sorry za kiepskie zdjęcia, ale bez oświetlenia ciężko robić je dioramie stojącej tuż pod oknem bez dostępu do światła dziennego.
CO O NIEJ SĄDZICIE?

Tu lepiej widać kolorystykę

Nazwa tej lalki jest paskudna, wiecie jak ładniej mogłabym ją nazwać ?
Phicen do niej nie pasuje.

środa, 16 kwietnia 2014

Pączek róży

Tonner Rose Raven.. do jej nazwy pasowała mi taka kiecka, gdy tylko pierwszy raz miałam tę lalkę w rękach. 
Minął rok..trochę ponad i wreszcie mnie natchnęło by uszyć sukienkę dla Rose. 






:****

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Galaxy Queen

Dziś nie lalkowo. 
DOSTAŁAM PRACĘ !
Cieszę się bo odleżyny na tyłku już mi nie grożą. 
Wczoraj wieczorem odwiedziła mnie koleżanka - zmęczona jak diabli, powieki jej opadały itp.. ale znając mojego zajoba poddała się torturom bez protestu. Tak więc najpierw wklepałam w jej twarz tonę mazideł, potem kazałam trzymać pion i machać rękami, a jak już biedna doczłapała do domu ja zaczęłam się bawić na kompie powstałymi zdjęciami. 
Pokażę tylko jedno bo..bo tak :D
Jeśli myśleliście że tylko lalki mają przesrane na moich sesjach bo tarzam je w ziemi, trzymam w piwnicy oplątane pajęczynami czy moczę w  bajorach..to nie żałujcie ich ani chwili dłużej. 
Oto efekt mojego znęcania się nad koleżanką. 

backstage

czwartek, 3 kwietnia 2014

Szklarnia / ORANŻERIA / szklana witrynka

 WZIĘŁAM ROZWÓD Z MASZYNĄ
Pierwsza mi się zepsuła, drugą pożyczyłam koleżance, która bardzo potrzebowała jej do nauki szycia - na rzecz dyplomu artystycznego. Mnie to rozstanie ma zaś zmobilizować do dokończenia porządków w domu i zrobienia paru projektów. A więc :

Od dawna mi się marzyła diorama w której mogłabym stworzyć zaczarowany ogród..
Mam już jedną dioramę robioną w szkle - orientalną  z parą z 1000 i 1 nocy.

Zaczęło się od remontu w moim pokoju który robiłam pod nieobecność rodziny xP - przemalowałam wszystkie meble na biało - teraz lalki prezentują się w nim piękniej.
Ale to pokażę przy innej okazji. Czeka Was  także notka z Dublina i magicznego The Dolls Hospital - z masą zdjęć i paroma pamiątkami. I nowa diorama dla lalki Phicen :)
  Wracając do tematu : Mama gdy zobaczyła te zmiany była zachwycona, kupiła mi więc do niego szklaną witrynkę - teraz mogę poszaleć z wystrojem także w miniaturze. MMS z tel. mamy - wzięła dla mnie największą, na zdjęciu wydaje się że są takie same ale ta z przodu jest 2 razy mniejsza.

Witryna ma zawisnąć na ścianie.. ale jeszcze zobaczymy czy to będzie na pewno bezpieczne.
Mieszczą się w niej meble w skali 1:6
Ale spokojnie zmieści się w niej lalka wielkości Tonner i krzesło 1:4..  tyle że ja chcę poszaleć :P
 Pierwsza przymiarka



środa, 12 marca 2014

Sesja Giny Definitely Downtown w zimowym ubranku

U mnie znowu wysyp postów, więc zapraszam również do poprzednich. 


Mieliście już podgląd do tego ubranka, jednak zdjęcia które dodawałam były naprawdę fatalne.
Sesja nie jest spójna, bo po co :P









W REALNYCH KOLORACH :