Translate

środa, 27 sierpnia 2014

Kwiatowa Wróżka

 Wyłazi ze mnie tandeciara :D 
kwiatki róż i brokat 
Hahah
w roli głównej lalka Tonner Deja Vu
Znowu mnie wzięło na szycie sukienki z "płatków".
Góra panelowa z tyłu różowa. 
Ta sukienka pasuje na każdą lalkę 16" typu fashion - jest bardzo elastyczna.
Piękne fuksjowe buty do niej w poprzednim poście,
 ale jak zwykle nie chciało mi się czekać ze zdjęciami na przesyłkę :P
ENJOY !










 a tak sukienka prezentuje się od dołu :

DZIĘKI ZA WIZYTĘ :)

wtorek, 26 sierpnia 2014

Szał butów 1/4 :D

Kobiety kochają buty do szaleństwa, każdy to wie :) ale zguba tym które zbierają lalki, bo miniaturowe buty przyprawiają o jeszcze większy zawrót głowy ! 

W lipcu/sierpniu odwiedziła mnie siostra i co wyjęłyśmy na pierwszy ogień ? 
"zobacz jakie mam śliczne buty!" No i tak to porównanie u nas wygląda :D 

 Zaszalałam jak nigdy.. kupiłam aż 9 par (a w planach mam kolejne) xD
BO ILEŻ MOŻNA FOTOGRAFOWAĆ LALKĘ DO KOLAN I ODMAWIAĆ SOBIE SESJI PLENEROWYCH ?
Mając 8 lalek w tej skali brak butów (czy też ich śladowa ilość) zaczął mi nad wyraz doskwierać.
1. 

2.

3.

4. Fuksja (ja przeciwniczka różu chyba się starzeję) jestem w nich zakochana

5. Ile razy mi takich brakowało do moich sukienek

 6. 

 7. załapałam się na ostatnią parę :)

8. Jakieś w miarę uniwersalne zawsze się przydają.

9. Te lub podobne już kiedyś zamawiałam dla Kate

Nie mogę się doczekać listonosza !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

sobota, 16 sierpnia 2014

Długi weekend - part 1

Spędziłam miły weekend u znajomych, zabrałam parę lalek. Między innymi Tonner Deja Vu. 
Do zdjęć na spacerze pozowała z żywą modelką :) zresztą zobaczcie sami.









czwartek, 31 lipca 2014

kiecka dla Deja Vu


Nie będę pisać "ile to ja rzeczy Wam miałam pokazać"... trzymajmy się nadziei że to kiedyś nastąpi..
UPAŁY
uch.. 
Druga kiecka będzie ładniejsza.
Pracownię krawiecką mam ! to też później..
wodyyy!













czwartek, 12 czerwca 2014

Tonner DEJA VU + porównanie ciałek

Przedstawiam Wam Tonner Deja Vu Penelope Brewster,
 która przyjechała do mnie w wersji nude 
( bo firmowe ubranko całkowicie nie przypadło mi do gustu) 
Jest to już ósma szesnasto-calowa lalka w mojej kolekcji ( nie wiem jakim cudem! ).
Mimo zaawansowanego remontu mieszkania poświęciłam dzisiaj trochę czasu na zrobienie zdjęć. 
Cieszę się z jej zakupu chociaż przesyłka i opłaty importowe mnie dobiły :( Czasem myślę że mogłam kupić np rower, albo jakiś mebel, np biurko do domu zamiast nowej lalki.. ale korzystam póki jestem panną bez zobowiązań, a co! Mogę zaszaleć. 
A więc pocieszcie się trochę razem ze mną z mojej głupoty :) 
P.S. 
Nie żałuję... :P











 ***********
PORÓWNANIE CIAŁEK :
Wszystkie modelki to lalki 16" (ok. 40-43 cm wysokości)
1. Tonner Deja Vu - Penelope Brewster (redhead)
2. Tonner Antoinette - OOAK Gina Definitely Downtown
3. Integrity Toys Tulabelle - Yeti To Wear.
4. Integrity Toys FR16 - Anais McKnight
Tonner Deja Vu     Tonner Antoinette     Integrity Toys Tullabelle     Integrity Toys FR16

Tonner Deja Vu     Tonner Antoinette     Integrity Toys Tullabelle     Integrity Toys FR16
Tonner Deja Vu     Tonner Antoinette     Integrity Toys Tullabelle     Integrity Toys FR16

Tonner Deja Vu     Tonner Antoinette     Integrity Toys Tullabelle     Integrity Toys FR16

Tonner Deja Vu     Tonner Antoinette     Integrity Toys Tullabelle     Integrity Toys FR16

Tonner Deja Vu     Tonner Antoinette     Integrity Toys Tullabelle     Integrity Toys FR16

Tonner Deja Vu     Tonner Antoinette     Integrity Toys Tullabelle     Integrity Toys FR16

Tonner Deja Vu     Tonner Antoinette     Integrity Toys Tullabelle     Integrity Toys FR16

Integrity Toys Tullabelle    Tonner Deja Vu      Integrity Toys FR16    Tonner Antoinette  

niedziela, 8 czerwca 2014

brak dostępu

Witam Kochani. Tonner Deja Vu dotarła szczęśliwie do moich rączek, strój indianki uszyty, tylko jeszcze buty jej zrobię.. Ale póki co dioramy świecą pustkami a cała kolekcja lalek trafiła do pudeł. Mam remont całego mieszkania. Jako że robimy go z mamą popołudniami to nie wiem kiedy skończymy. Póki co piszę z telefonu bo komputer leży w częściach. Pierwszy post jaki dla Was przygotuję to prezenyacja ciałka Deja Vu, porównanie go z ciałkiem Tonner Antoinette i cialkami od Integrity Toys: FR2 i Tulabelle. Pozdrawiam

środa, 28 maja 2014

inspiracja Pocahontas

Startuję z nowym projektem, który od zawsze chciałam zrealizować.
W dzieciństwie -gdy miałam 7 lat rodzice pierwszy raz zabrali mnie do kina - wrażenia były ogromne. Pamiętam to do dzisiaj. Przeżycie było tym większe iż wszystko widziałam z poziomu wózka inwalidzkiego. W kinie była wtedy premiera filmu Pocahontas. Jak wiele innych dziewczynek w tamtych czasach chłonęłam bajki Disney'a. Wariatka gadająca do drzew, która kumpluje się ze zwierzakami, i skacze po kamieniach na rzece ganiając na bosaka szczególnie przypadła mi do gustu. Była tak samo odmienna jak ja. Nie żadna pierdolnięta księżniczka w różowych barchankach - chociaż i tak ją później do nich przypisali. Piękna, zwinna i dobra. Najlepsze było to że jak inne nie wyszła czym prędzej za mąż, a jej marzeniem nie było wyłącznie pranie skarpetek, chociaż kochać to ona umiała najlepiej. Miała tez cele wyższe. Chyba nie musze mówić że to moja ulubiona bajka z dzieciństwa. Mattel wypuścił z tej okazji mnóstwo lalek z postaciami filmu, ale w moim domu tez były naturalnie cele wyższe. Jednak z czasem doczekałam się swojej Pocahontas. Mama kupiła ciemnoskórą lalkę Betty Teen której sama uszyła strój identyczny jak na filmie. Ta lalka cieszyła mnie wtedy bardziej niż te o które zabiegały inne dzieci. Niestety, kiedy 2 lata temu zaczęłam kolekcjonować lalki, zdobywać na ich temat wiedzę i sama szyć miniaturowe stroje, odkryłam że lalkę od mamy zjadły szczury :( Dorosłe życie zabiło nie jedno dziecięce marzenie więc luzik. Mając dostęp do tych wszystkich kolekcjonerskich piękności 2 lata polowałam na lalkę która pasowałaby do mojej wizji szalonej indianki w skali 1/4 (16") . No i jak zobaczyłam zaciętą twarz FR-ki Anais  to pomyślałam że to właśnie to przeciwieństwo różowych cukiereczków, piękna i buntownicza jak Pocahontas. Jednak stworzenie identycznego looku jak z filmu, i dodanie jej maskotki szopa pracza byłoby zbyt banalne. Moja wersja, będzie moją wersją. Wspominając na zjeździe kolekcjonerów o swoim pomyśle usłyszałam od dziewczyn bym koniecznie odsłoniła ponętny brzuszek ciałka FR2. Zawarłam to w swoim projekcie który powolutku szyję :) A tak wyglądają jego początki :
kolorowy sznureczek z jakiegoś notesiku, atłasowy od koszulki nocnej, i ala zamsz którego nie mogłam znaleźć  w sklepach z tkaninami więc pocięłam spódnicę :P (na szczęście była paskudna).















W sieci można znaleźć mnóstwo interpretacji tej postaci.
Mi najbardziej podoba się jej odzwierciedlenie w tych dwóch rysunkach :


Trochę mi z tym zejdzie, więc cierpliwości.