Translate

wtorek, 30 września 2014

Jak zrobić wariata z pasjonata !

Jestem jedną z wielu kolekcjonerek do której odezwała się dziennikarka w celu zrobienia programu o "kolekcjonerkach lalek". Nie o samej pasji jaką jest lalkarstwo, nie o możliwościach jakie daje, ale o nas. Nie wiedziałam o tym że trwa właśnie POLOWANIE na kolekcjonerki, ale teraz nie mogę nie zareagować.

Media szukają taniej sensacji. Tak naprawdę nie interesuje ich to czym się zajmujemy, ale to dlaczego się tym zajmujemy.
Moje tłumaczenia że mnie to zwyczajnie relaksuje, że mogę się wyżyć artystycznie, że lubię tworzyć, były dla pani dziennikarki mało interesujące. No może jedynie więcej pytań padło na temat fotografii.
A co zainteresowało panią dziennikarz? To że raz wspomniałam że pasję odnalazłam w trudnym okresie swojego życia i przy szyciu ubranek się wyciszyłam. Pewnie jest zachwycona, bo osiągnęła swój cel
czyli kolekcjoner = niezrównoważony emocjonalnie człowiek ze skłonnościami do różnych anomalii".
Bo niestety tak kreuje się nasz wizerunek w mediach.
Mimo to nie dałam się, niemal na jednym wydechu jak wyrzutnia powiedziałam że:
-media robią z nas na siłę dziwaków, a w tej społeczności poznałam wielu fajnych i ciekawych ludzi. Że organizujemy zjazdy na których dzielimy się tym co tworzymy, że to są swego rodzaju małe wystawy. Że zgłębiamy wiedzę na temat lalek by wiedzieć jak na zakupie danej lalki nie stracić, itp itp.
- nazywanie kolekcjonerem faceta który posuwa dmuchaną lalkę, sprawia iż SIĘ WE MNIE GOTUJE z oburzenia, a w programach o kolekcjonerach często widzimy wstawki o facetach którzy zbierają sex-lalki, żenią się z nimi itp.. NO KURWA MAĆ nikt nie ma prawa mnie stawiać obok takiego zwyrodniałego zboczeńca który to ma problem by umoczyć naprawdę.
 Zaraz resztę sobie przypomnę..
Pani dziennikarka bardzo chciała wiedzieć ile mam lalek, ile kosztują - była zawiedziona że nie wydaję na nie 3 zer i mam ich "tylko" 30-40. Pewnie powinnam brodzić w nich po kolana, spać z nimi i pić popołudniowe herbatki. A tymczasem mają one swoje miejsce w domu na półkach bądź w pracowni krawieckiej. Ponadto kilka razy usłyszałam "bardzo jest pani przywiązana do swoich lalek" ?
No cóż jestem ale nIe tak jak tego się oczekuje. Powiedziałam że to są lalki limitowane, więc logiczne jest że człowiek musi się postarać by któryś upatrzony model zdobyć, że przez to potem szkoda się ich pozbywać. Że owszem nie są tanie, ale np nie muszę kupować kolejnej bluzki, NIE WYDAJĘ NA PAPIEROSY CZY ALKOHOL, ale mogę kupić nową lalkę. O nowym typie urody który pasuje do nowych projektów. Że mam ich trochę bo lubię szyć różne rzeczy więc wiadomo że z nie każda lalka urodą pasuje do cyganki, hinduski czy innej przedstawicielki grupy etnicznej. No to mam ich więcej, to wtedy wybrać mogę. I nie po to je kupuję by się ich pozbywać, skoro są przedmiotem mojej małej twórczości.  Logiczne nie?



Sprawa jest bardzo irytująca i jeszcze wiele złości bym tu wylała...ale nie mogę
bo właśnie się dowiedziałam że za jakiś czas będę mieć FR Freję Mossimo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D :D :D
Nareszcie !

I co na to pani dziennikarz - jak można tak się cieszyć z nowej lalki ? W moim wieku ? Może mam jakiś problem ?
A no nie  :D Mojemu życiu niczego nie brakuje ! Jestem szczęśliwa :D i twórcza przy okazji, tak po prostu.

EDIT :

Powiem więcej.
MEDIA PSUJĄC NASZ WIZERUNEK I ROBIĄC Z NAS LUDZI NIENORMALNYCH NARAŻAJĄ NAS NA AKTY NIENAWIŚCI. A na to nie pozwolę. Jeśli będzie trzeba wytoczę im prawdziwą wojnę. Wy drodzy czytelnicy wiecie że sobie teraz nie żartuję. Nie lubię się bawić w ciuciubabkę, ani w żadne umizgi. Jeśli ta nagonka się nie skończy to nie będę z siebie robić wariatki, tylko tak zwyczajnie po ludzku się wkurwię i zrobię wszystko by co niektórzy siedli sobie na dupach i zbytnio nie fikali. W moją stronę fikać nie radzę.

Koronki, perełki, tiule i mój leń.

Mam spadek energii.. nadziubałam się przy niej jak głupia, a nie chce mi się zrobić porządnych zdjęć by ją ładnie zaprezentować. 
Jak nic będzie trzeba sklecić nowego posta i zrobić sesję zdjęciową. Póki co może pomysł jest, ale leń okrutny ze mnie. Ostatnio mam tyle biegania, że lalki póki co mnie męczą. 
Nowa lalka jest w domu ale kusi mnie by zrobić jej zdjęcia +18, no i mam dylemat. Chociaż właściwie powinnam mieć to w d***e, bo przecież dmuchanych lalek tu nie pokazuję, a że ktoś będzie miał mocne skojarzenia.. uhm. It's not my problem. A co tam szykujcie się - będzie "sprośnie". 
Póki co tą kieckę zaprezentuje stara mieszkanka mojego domu - Tulabelle IT

Suknia to tak naprawdę 2w1. Dolna spódnica się ściąga i kiecka może być krótka przed kolano. Wszystkich detali dzisiaj nie pokażę, bo mam gorszy dzień :P Powiem tyle że wczoraj tak ukatrupiłam nogi nowymi butami że wracałam do domu w  samych rajstopach.. Przez ten tydzień mam jeszcze tyle do zrobienia przed wyjazdem że szok. Ale nie lubię gdy ten blog świeci pustkami. Jeszcze parę rzeczy trzymam w zanadrzu, więc z Dark nie ma nudy ;) Trzymajcie się i nie dajcie się jesiennej chandrze. Ja tylko tak czasem sobie marudzę.. taki mój urok.

TO NIE JEST SUKNIA ŚLUBNA...tak tylko uprzedzam :P




niedziela, 21 września 2014

Kolejny zjazd kolekcjonerów lalek w Lublinie :)

Dziś kolejna z najfajniejszych niedziel, bo miniona w fajnym gronie i w super atmosferze lalkowego hobby :)
Obecne były Jenka, Annettet, AnnColetion, Magda, Ewa, Marysia, Kawkana i jej  śliczny i najmłodszy uczestnik zjazdu 3-miesięczny Michaś - który zaliczył już drugie takie spotkanie w swoim życiu i aż rwał się do rozmowy :D
Gaduły z nas straszne, mogłybyśmy tak co tydzień, gdyby się dało. 
Mi przed samym zjazdem padły obie maszyny (tradycyjnie) i 4-5 outfit'ów zostawiłam nieskończone w domu. Szkoda, ale i tak mam ręce pełne roboty, czeka mnie customizacja kilku lalek :) 

Buzie w pikselkach oczywiście. 





 Ostrożnie - to zdjęcie TUCZY


Obrazki, pocztówki i inne gadżety - Maryś pełna profeska !

"Liluś" autorstwa Marysi, najsłodszy miś jakiego widziałam.

piękna FR Dasha IT



 Miniaturka od Zuzankowo :) 



 19" lalka CED. Nie wiedziałam że są tak duże, a ta ma piękne kości policzkowe.



 I na koniec moja tonner Gina złodziejka wigów, najbardziej spodobała mi się w platynowym blondzie ( SERIO :D )

Bardzo fajnie było się znowu spotkać, następnym razem widzimy się u mnie !!!! =^;^=

wtorek, 9 września 2014

Szał butów 1/4 - part 2 + zapowiedź

No nie mogłam się powstrzymać by jeszcze paru nie dokupić!

Poprzednie 9 par wczoraj przyniósł listonosz i cały dzień kipiałam szczęściem. 

Moich 8 lalek 16" ma teraz w czym wybierać.. ale chętnie też podzielą się obuwiem z nową FR która właśnie do mnie leci :D Kiedyś miałam ogromny problem z jej sprzedawcą, ale ja też nie jestem bezbłędna więc dałam mu drugą szansę i ufam że transakcja zakończy się pomyślnie. 

Mogłam co prawda nie kupić żadnych butów i kupić jeszcze jedną droższą FR aleee.. chyba lepiej mieć mniej a dobrze ubrane. W końcu nie liczy się ilość ale jakość. 

Poza lalkami i ich obuwiem kończę szyć transporter w którym zmieści się minimum 8 szesnastek (") 
21 września szykuje się zjazd kolekcjonerów i wreszcie lalki dotrą na niego w pełni bezpieczne. 

A teraz cieszmy oczęta :D

1. Nie mogę pokazywać swoich planów zakupowych przyjaciółce bo potem rosną o kolejne pozycje :P 
No ale na nie nie musiała mnie długo namawiać !

 2. Czekoladowe lakierowane botki niby uniwersalne ale niebanalne

3. podoba mi się ich fason i przeszycia

 4. Ciężko było wybrać kolor z tak wielu, ale już wiem co do nich uszyję :)

5. Te buciki będą dobre na FR16 i Tulabelle, "antośki" będą musiały to przeboleć. 

 6. Klasyka zawsze pożądana, fajnie że nie są matowe :)

7. Czerwonych szpilek także nie mogło zabraknąć ! A te są sexi :D 


Nie..to jeszcze nie koniec mego szaleństwa w tym roku ;)

środa, 27 sierpnia 2014

Kwiatowa Wróżka

 Wyłazi ze mnie tandeciara :D 
kwiatki róż i brokat 
Hahah
w roli głównej lalka Tonner Deja Vu
Znowu mnie wzięło na szycie sukienki z "płatków".
Góra panelowa z tyłu różowa. 
Ta sukienka pasuje na każdą lalkę 16" typu fashion - jest bardzo elastyczna.
Piękne fuksjowe buty do niej w poprzednim poście,
 ale jak zwykle nie chciało mi się czekać ze zdjęciami na przesyłkę :P
ENJOY !










 a tak sukienka prezentuje się od dołu :

DZIĘKI ZA WIZYTĘ :)

wtorek, 26 sierpnia 2014

Szał butów 1/4 :D

Kobiety kochają buty do szaleństwa, każdy to wie :) ale zguba tym które zbierają lalki, bo miniaturowe buty przyprawiają o jeszcze większy zawrót głowy ! 

W lipcu/sierpniu odwiedziła mnie siostra i co wyjęłyśmy na pierwszy ogień ? 
"zobacz jakie mam śliczne buty!" No i tak to porównanie u nas wygląda :D 

 Zaszalałam jak nigdy.. kupiłam aż 9 par (a w planach mam kolejne) xD
BO ILEŻ MOŻNA FOTOGRAFOWAĆ LALKĘ DO KOLAN I ODMAWIAĆ SOBIE SESJI PLENEROWYCH ?
Mając 8 lalek w tej skali brak butów (czy też ich śladowa ilość) zaczął mi nad wyraz doskwierać.
1. 

2.

3.

4. Fuksja (ja przeciwniczka różu chyba się starzeję) jestem w nich zakochana

5. Ile razy mi takich brakowało do moich sukienek

 6. 

 7. załapałam się na ostatnią parę :)

8. Jakieś w miarę uniwersalne zawsze się przydają.

9. Te lub podobne już kiedyś zamawiałam dla Kate

Nie mogę się doczekać listonosza !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

sobota, 16 sierpnia 2014

Długi weekend - part 1

Spędziłam miły weekend u znajomych, zabrałam parę lalek. Między innymi Tonner Deja Vu. 
Do zdjęć na spacerze pozowała z żywą modelką :) zresztą zobaczcie sami.