poniedziałek, 29 czerwca 2015

Obiecana sesja pościelowa ;)

Długo "odgrażałam" się, że takie zdjęcia tu umieszczę. Kupiłąm jedno łóżko, odesłałam..kupiłam drugie, idealne dla moich lalek.. mnóstwo pomysłów na zdjęcia z ich udziałem, ale miłość nie wybiera !
A moja miłość jest mała,słodka i puchata :D 
























Resztę dodam później, w wolnej chwili :*

czwartek, 18 czerwca 2015

ALTANA 1/4 - postępy

Do czarnej klatki dla ptaków i ociekacza do naczyń, dokupiłam jeszcze świecznik (na nogę do stolika), kwiaty, kamienną mozaikę i trochę tkanin.. Altana wymaga jeszcze mnóstwa pracy, ale lubię co chwilę robić przymiarki i dokumentować postępy w pracach. Lubię też gdy inni nie widzą jedynie gotowej dioramy, ale mogą towarzyszyć mi w jej tworzeniu. To jest najlepsza część zabawy. Później też będzie sporo... przy robieniu sesji zdjęciowych :)

Efekt mnie troszkę zaskoczył, jest dość cukierkowo.. ale w moim domu są same kobiety i nawet Kici się podoba :) A Wy jakie macie wrażenia?


Kwiaty przemieszałam (pozamieniałam pojedyncze kwiatki na gałązkach) by uniknąć brzydkich plam barwnych. Gałązkę która pnie się aż na sufit dostałam w prezencie na ostatnim Lubelskim zjeździe od kochanej Annettet :* Tkaniny póki co tylko rzuciłam na stelaż z ociekacza, szycie jeszcze przede mną. Tak samo zrobienie blatu stolika, dołożenie kwiatów czy kosmetyka kamiennej posadzki. 

Dla tych którzy nie orientują się w skali. 
Diorama jest w skali 1:4 
Lalka ma 42cm wysokości
Altana 80cm

Malutka oranżeria stojąca obok jest w skali 1:6
idealna dla lalek wielkości Barbie.





wtorek, 9 czerwca 2015

Diorama dla lalek 16", w skali 1:4 :)

Pamiętacie jeszcze oranżerię w skali 1:6 ?
http://darkbeautydoll.blogspot.com/2014/05/work-in-progress.html

Jest skończona, jej zdjęcia pokażę Wam później. Ale miałam straszny niedosyt, bo po co robić taką miniaturę w skali lalek (typu Barbie) których nie lubię fotografować? Ale robienie zdjęć lalkom tonner lub integrity toys w takiej scenerii to co innego. Jednak marzenia marzeniami, nie miałam gdzie tak wielkiego koromysła postawić. Aż któregos dnia zamiast pójść z koleżankami na koncert, przemeblowałam swój pokój. Taka nagła ochota na zmiany mnie naszła. I wtedy (!) okazało się że miejsce jest :D
Niedługo potem w sklepie zobaczyłam wielką czarną klatkę dla ptaków, a parę regałów dalej ociekacz do naczyń. Klatka jest ogromna, do tej pory nie mogłam takiej znaleźć... no i MUSIAŁAM, endem pędem nim ktoś ją kupi :P Przywlokłam toto wczoraj do domu, i ten nieszczęsny ociekacz.. i psiukałam póki dwie puszki farby się nie skończyły.
Przede mną najlepsza część zabawy, ukwiecenie wnętrza, szycie materaca, poduch.. zrobienie podłogi, dodanie jakiś bibelotów i może też oświetlenia (jak znajdę takie jakie chcę). Aranżację takiego "wnętrza" można co chwilę zmieniać, ale fotografowaniu nie będzie końca. Moje plastikowe olbrzymki doczekały się wreszcie takiego miejsca dla siebie :)




EDIT:

Kupiłam prawdziwe kamienne płytki na podłogę..
Jeszcze muszę doszorować zrobioną fugę.





niedziela, 7 czerwca 2015

Roztańczona cyganka na rynku - Kazimierz Dolny














Moja mała cyganeczka stała się wielką atrakcją  na rynku... nawet dla lokalnej Marchewki xD


 


Bardzo dziękuję sympatycznemu panu akordeoniście za udział w sesji :) POZDRAWIAM !



A takie pamiątki miniaturki przywiozłam do domu, będą do kolejnych sesji :)
Szklany globus, obraz, szkatułka i  szklane figurki.





***

sobota, 18 kwietnia 2015

Cześć, to znowu ja...

Mój blog tak posmutniał, jak moje półki z lalkami.. Nie mam dla nich czasu zupełnie, ciągle sobie obiecuję że wrócę do hobby i ciągle przekładam to na "jutro".
Od stycznia schudłam 20 kg (od miesiąca nie trzymam diety), kończę też okres próbny w pracy, spotykam się z wieloma ludźmi... wlazłam na bloga po kilku dniach bezustannej gorączki, siedzę na L4 a że dziś mam siłę by się nie przewrócić to pomyślałam że wreszcie tu zajrzę.. Ubierajcie się ciepło i nie zaniedbujcie picia wody. Może jak poczuję się lepiej to jeszcze zdążę się zmobilizować i usiąść do maszyny. Nim wrócę do pracy i do odchudzania..i do ludzi.. dawno nie zrobiłam nawet jednego zdjęcia.. tęsknię za tym.