niedziela, 4 grudnia 2016

Urządzamy się

  Mam pecha do aparatów. Dostałam wczoraj trzeci od przyjaciela "do moich lalków" ale póki nie zainwestuję w lepszy to będzie kiszka, przynajmniej przyjaciół mam niezawodnych. 
Wywaliłam jedną starą półkę pod śmietnik i zaczęłam coś cudować. 
Miał być domek dla Barbie.... a rozpędziłam się do skali 1:4
Lalki ok 42cm mają nowe miejsce do focenia i siedzenia. W pokoju mieści się bez problemu choinka 60cm ;) 
jest źle bo nie mogę zaleźć tapety. Czeka mnie jeszcze dużo prac wykończeniowych, tapicerowanie itd...
TO ZDJĘCIE TO JEDYNIE ZAPOWIEDŹ
Dużo się u mnie,
dzieje ale chyba skończę domek i inne rzeczy przed świętami.
Pozdrawiam ;)

poniedziałek, 10 października 2016

Nowa piękna limitka w kolekcji.

Jakiś czas temu do mojego domu przybyła nowa lalka na ciałku FR16
Już zainspirowała mnie do nowych projektów ubrań i zdjęć. Brakuje mi tylko na to wszystko czasu i póki co możliwości. Mogę Wam ją pokazać dzięki uprzejmości mojej sąsiadki, u której skorzystałam z komputera. Także cierpliwości Kochani. Do końca roku mam nadzieję odłożyć na nowy sprzęt.
Do tej pory triumfy w kolekcji święciła Anais McKnight. Ale nie mogę się doczekać sesji fotograficznej z udziałem Elsy. Cieszę się że stary model tej buzi znowu powrócił do produkcji. Zdjęcia robiłam głównie telefonem, na kupno lepszego aparatu też przyjdzie czas.

"Decisive"
ITBE 16-Inch Capsule Collection
Limited Edition Size: 200 Dolls
Head Sculpt: Elsa 1.0
Body Type: FR:16™
Skin Tone: New Hispanic
Hair Color: Brunette
Eyelashes: Yes, Hand

Lalka przyleciała do mnie z USA w stanie NRFB :)


To jej zdjęcie promocyjne od producenta. Zwyczajowo bardzo niekorzystne dla buzi lalki co mnie zawsze denerwuje. Włosy też wyglądają na nim nijak. Jednak cieszę się, że nie zniechęciło mnie to do wybrania akurat tego modelu z serii.
 
 Zawsze przed zakupem lalki podglądam jak wygląda w rzeczywistości na zdjęciach u innych kolekcjonerów którzy ją dorwali (bo szczęście w tym hobby zawsze się przydaje)
 I tu najbardziej zachwyciły mnie jej falowane włosy, jak u kobiet ze starych fotografii.

A gdy dokopałam się do tego zdjęcia w sieci to już przepadłam. Buzia perfect. Wyróżniający się makijaż oczu na tle innych FR16. Nie jest już tak przesadny. 
Wtedy już wiedziałam CHCĘ DLA NIEJ SZYĆ


                                                   No i się szarpnęłam za kieszeń.

Kicia każdą nową lalkę wita osobiście. Traktuje je jakby były prawdziwymi ludźmi.
Przez co bardzo szanuje moje modelki, nie niszczy ich... a nawet uciekając przed odkurzaczem bardziej niż o swój ogon obawia się, że którąś z nich mogłaby przewrócić. 
Jak jej nie kochać.

                       Włosy zabezpieczone siatką. Biżuteria pakowana osobno, buciki też.



A tu prowizoryczne porównanie z Elsami nowszego typu. Lalki po bokach mają identyczny kształt twarzy. Najnowsza ma kształt z pierwszej serii. 
(makijaż robi różnicę, co ? :P )
 Niby trzy "Elsy" ale jak to mówią "nie jednemu psu na imię Burek" ;)

Jeszcze jedna nowa czeka na notkę :)
Pozdrawiam!

czwartek, 6 października 2016

wiązania w stylu BOHO

Hah nie ma to jak złośliwość rzeczy martwych :) Cieszyłam się na powrót do blogowania. I wtedy całkowicie spalił mi się komputer. Aparat który dostałam od przyjaciółki nie ma więc z czym się połączyć kabelkiem, więc znów zaserwuję Wam zdjęcia z telefonu. Nie wszystko jednak stracone. oto co zrobiłam z torebki drugiej przyjaciółki, którą ta chciała wyrzucić. Myślicie że coś jest brzydkie, stare zniszczone i się już nie przyda? A może wystarczy odrobinkę wyobraźni :) Zawsze warto spróbować!





Chciałabym też niebawem móc pochwalić się Wam dwiema nowymi lalkami w kolekcji.. zaszalałam. Ale dwa lata nie kupowałam nic. A są piękne...

czwartek, 11 sierpnia 2016

...Tęskniliście?

 Wiem, nie było  mnie ponad pol roku. Popsuł mi się aparat, laptop... itp. A gdy wracam w nocy do domu, nie ma mowy juz o szyciu. Wieki tez minęły od zakupu ostatniej lalki. Ale nie jest najgorzej. Umiem juz robić torebki. Byłam na zjazdach i czasem projektowałam.  Jestem 3 dni po operacji. Mam nadzieje odzyskać dawna pasje póki jestem na zwolnieniu. Moze coś zdziałam z tymi sprzętami. Brakowało mi Was.

W styczniu przegapiłam własne, już CZWARTE urodziny bloga. SZOK
W ramach skruchy, zmieilam cala szate graficzna bloga. Mam nadzieje, ze jest mila dla oka :)




piątek, 15 stycznia 2016

N A K E D dresses

Zdałam sobie sprawę z tego jak wiele rzeczy szyję, a jak mało ich Wam tutaj pokazuję.. wiele też zaczynam i nie kończę... ostatnie zdjęcie pokaże Wam moją nową "lalkę" w kolekcji ;) tym razem w całkiem nowej skali :P


***
new era 
1:1 scale

środa, 6 stycznia 2016

Miss Winter

  Zawsze bałam się lasu, dziczy.. Ale gdy luby mnie tam zabrał, to mogłam się totalnie wyluzować. Miejsc do fotografowania było mnóstwo, ale po chwili klęczenia na śniegu przemarzłam do szpiku kości. Następnym razem zrobię więcej zdjęć. 


 
 
***

I jeszcze FR16 Freja się załapała tego dnia...